Wisła Kraków nie stawiła się w marcu we Wrocławiu na ligowy mecz ze Śląskiem. To efekt tego, że wrocławski klub nie zgodził się na wpuszczenie zorganizowanej grupy kibiców Wisły. Jarosław Królewski, prezes Wisły, zapowiedział bojkot meczu, jeżeli nie dojdzie do zmiany decyzji i rzeczywiście tak się stało. Teraz trwają batalie prawne. Komisja ds. Rozgrywek zweryfikowała wynik meczu jako walkower na korzyść Śląska Wrocław. Natomiast Komisja Dyscyplinarna ukarała wrocławski klub karą 1 miliona złotych za niewpuszczenie kibiców Wisły.
Teraz nowe wieści w tej sprawie zdradził Piotr Potępa z "Wrocławskie Fakty". Okazuje się, że Śląsk domaga się, by Wisła Kraków pokryła koszty organizacji meczu i domaga się aż 1,3 miliona złotych! To absurdalne wymagania.
"Klub z Dolnego Śląska domaga się również, by Komisja ds. Rozgrywek zobowiązała Wisłę Kraków do pokrycia kosztów organizacji meczu. Według moich ustaleń może chodzić o kwotę sięgającą nawet 1,3 miliona złotych. To oznacza, że spór dawno przestał dotyczyć wyłącznie zasad i interpretacji regulaminu. W grze są konkretne pieniądze i potencjalnie poważne konsekwencje finansowe dla obu stron" - czytamy na "Wrocławskie Fakty".
Wisła Kraków nie zamierza odpuszczać w tej sprawie. Klub odwołał się od decyzji organów PZPN zaraz po otrzymaniu uzasadnienia o decyzji Komisji ds. Rozgrywek. Jedno jest pewne - ta sprawa może ciągnąć się miesiącami.
Wisła Kraków z 53 punktami w 26 spotkaniach jest liderem I ligi. Ma dziewięć punktów przewagi nad Śląskiem Wrocław oraz Chrobrym Głogów.
Zobacz także: Barcelona wskazała główny cel transferowy. Ostatnio było o nim głośno
Krakowianie w najbliższej kolejce, w poniedziałek 6 kwietnia (godz. 11.30) zmierzą się u siebie z Górnikiem Łęczna. Wrocławianie podejmą Pogoń Siedlce (sobota, 4 kwietnia, godz. 19.30).