Znicz Pruszków po 26 kolejkach I ligi ma zaledwie 20 pkt i zajmuje 17., czyli przedostatnie miejsce w tabeli, na koniec sezonu oznaczające spadek. Po porażce ze Stalą Rzeszów (2:3) ogłoszono rozstanie z Peterem Struharem (umowa rozwiązana za porozumieniem stron), a niebawem powinien zostać ogłoszony jego następca.
Serwis Meczyki.pl ustalił, że arcytrudnej misji utrzymania Pruszkowian najprawdopodobniej podejmie się absolutny debiutant. Mowa o Łukaszu Smolarowie, który nigdy wcześniej nie pracował jako pierwszy trener, wyłącznie jako asystent.
Smolarow był w sztabie Piotra Stokowca w Ursusie Warszawa (2011/12), Polonii Warszawa (2012/13), Jagiellonii Białystok (2013/14), Zagłębiu Lubin (2014-2017), Lechii Gdańsk (2018-2021) oraz ŁKS-ie Łódź (2023/24). Ponadto był dyrektorem sportowym Lechii w okresie od stycznia do lipca 2023 r.
Jeśli 41-latek przyjdzie do Pruszkowa, to już na starcie będzie miał kluczowy mecz. W sobotę 4 kwietnia Znicz zagra bowiem z ostatnim w tabeli GKS-em Tychy, mającym 15 pkt. Ewentualne zwycięstwo będzie potężnym zyskiem w walce o utrzymanie, porażka wręcz przeciwnie.
Sprawdź również: Ukrainiec łączony z kadrą. Zabrał głos ws. gry w reprezentacji Polski
Aktualnie Znicz Pruszków ma tyle samo punktów co 16. w tabeli Górnik Łęczna i tylko 3 pkt mniej niż Stal Mielec, zajmująca 15. pozycję. Najpewniej między tymi trzema drużynami oraz wspomnianym GKS-em Tychy rozstrzygnie się walka o utrzymanie, ponieważ będąca na 14. miejscu Pogoń Siedlce ma 30 pkt.