W ostatnich dniach jest głośno wokół Jarosława Królewskiego i jego działań. Prezes Wisły Kraków zapowiedział bojkot meczu ze Śląskiem Wrocław w przypadku utrzymania decyzji o niewpuszczeniu kibiców gości. Tak też się stało, więc Komisja ds. Rozgrywek PZPN ukarała Wisłę walkowerem i przyznała trzy punkty Śląskowi Wrocław. Decyzja jeszcze nie jest prawomocna, więc Wisła będzie miała możliwość odwołania. "Wstrzymałbym się z szampanami we Wrocławiu" - pisał Królewski w mediach społecznościowych po ogłoszeniu decyzji przez PZPN.
Królewski był gościem programu "I liga styl życia" w TVP Sport. W jego trakcie Łukasz Gikiewicz zapytał prezesa Wisły, czy ma zamiar zostać prezesem PZPN-u w przyszłości.
- Myślę, że nikt nie jest na to gotowy - ani ja, ani PZPN, ani całe środowisko piłkarskie - stwierdził krótko Królewski. "Oby nie, dość wariactw", "ktoś, kto zalega z wypłatami dla swoich piłkarzy miałby być dobrym kandydatem?" - pisali internauci na portalu X.
Ewentualny start Królewskiego w wyborach na prezesa PZPN nie byłby zaskoczeniem, przynajmniej jeśli chodzi o fakt, że o stanowisko stara się prezes klubu piłkarskiego. Zanim Cezary Kulesza został prezesem PZPN-u i zastąpił na tym stanowisku Zbigniewa Bońka, to w latach 2010-2021 był prezesem Jagiellonii Białystok.
Zobacz też: Oto prawda o rasizmie na polskich stadionach. Piłkarz Ekstraklasy mówi: "Nie ma recepty"
Sprawa z nierozegranym meczem Śląsk - Wisła nadal ma swoje reperkusje. Marcin Torz podawał przez portal X, że Śląsk będzie domagał się odszkodowania od Wisły wynoszącego ponad milion złotych. "Brutto czy netto?" - zapytał ironicznie Królewski pod wpisem dziennikarza.
Okazuje się, że Śląsk ma podstawy, by domagać się takiego odszkodowania. - Śląsk jest uprawniony do tego, żeby na zasadach prawa cywilnego dochodzić odszkodowawczo kosztów organizacji meczu. To byłby precedens. Ja o takich sprawach nie słyszałem wcześniej, ale patrząc z boku, to podstawy są. To ciekawy przypadek i ciekaw jestem, jak zareaguje na to sąd cywilny - mówił radca prawny Michał Żukowski w rozmowie z TVP Sport.