PZPN wydał oficjalny komunikat ws. meczu Śląsk Wrocław - Wisła Kraków

Mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków nie doszedł do skutku. Wisła nie pojawiła się na stadionie w związku z decyzją o niewpuszczeniu swoich kibiców. Teraz sprawą zajęła się Komisja ds. Rozgrywek PZPN, która przyznała walkowera na niekorzyść jednej z drużyn. To jedno z postępowań, które toczy się w tej sprawie.
Wisła Kraków po meczu o Superpuachar Polski
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Wisła Kraków nie stawiła się w sobotę we Wrocławiu na ligowy mecz ze Śląskiem. Miało to związek z faktem, że Śląsk nie zgodził się na wpuszczenie zorganizowanej grupy kibiców Wisły. Jarosław Królewski, prezes Wisły zapowiedział bojkot meczu, jeżeli nie dojdzie do zmiany decyzji. "Bojkotowanie zorganizowanej grupy kibiców gości, ale również bojkotowanie meczu nie będą metodami akceptowanymi przez PZPN" - napisał Cezary Kulesza, prezes PZPN poprzez portal X. Teraz zapadła jedna z decyzji w tej sprawie.

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

Wisła ukarana przez Komisję ds. Rozgrywek. Trzy punkty dla Śląska Wrocław

Oficjalna strona PZPN poinformowała, że został przyznany walkower na korzyść Śląska Wrocław. "W dniu meczu do PZPN-u wpłynęło oświadczenie Wisły o nieprzystąpieniu drużyny do tego spotkania. Komisja ds. Rozgrywek rozpatrywała sprawę wyłącznie w zakresie regulaminowym dotyczącym weryfikacji wyniku meczu. Jednocześnie informujemy, że niezależnie od powyższego toczy się odrębne postępowanie prowadzone przez Komisję Dyscyplinarną PZPN" - czytamy.

Warto dodać, że wcześniej prezes Królewski domagał się zawieszenia postępowania Komisji ds. Rozgrywek do momentu ogłoszenia decyzji przez Komisję Dyscyplinarną PZPN. Federacja nie przychyliła się do tej prośby. To oznacza, że mecz został rozstrzygnięty jako walkower 3:0 dla Śląska. Dzięki temu zespół Ante Simundzy awansował na czwarte miejsce w I lidze i ma 40 punktów.

Jak nietrudno się domyślić, decyzja PZPN-u spotkała się z dużym zadowoleniem we Wrocławiu i ze złością w Krakowie. Z pewnością na tym nie zakończy się sprawa.

Królewski nie wierzył w walkowera. "Skandal na cały świat"

Królewski nie dopuszczał do siebie myśli, że Wisła może zostać ukarana walkowerem, co zaznaczał w programie "Pogadajmy o piłce". - Nie dopuszczamy do siebie myśli, że przegramy walkowerem. Mamy w tym temacie swoje opinie prawne. Jeśli do tego dojdzie, będzie to skandal na cały świat - mówił prezes Wisły Kraków.

Zobacz też: Mecz Śląsk - Wisła jednak się odbędzie? Królewski ma propozycję

- Przez cały tydzień słuchaliśmy wypowiedzi prezesa Śląska, który codziennie zmieniał zdanie. Pracownicy mówili, że nie będzie bezpiecznie, potem, że będzie bezpiecznie, potem znowu, że mają opinii policji. A policja się zbulwersowała, że żadnej opinii nie ma i okazało się, że ostatni raz Śląsk z nią rozmawiał w lipcu. Prezes Śląska na spotkaniu z prezesem Kuleszą powiedział, że fani decydują, kto wchodzi na stadion, a potem mówi, że czegoś takiego nie mówił. Będziemy do końca egzekwowali swoje prawa - zapowiadał Królewski.

Mimo przyznanego walkowera Wisła pozostaje liderem I ligi z 49 punktami i ma osiem punktów od Chrobrego Głogów, który jest na drugim miejscu.

Więcej o: