Mecz Śląsk - Wisła jednak się odbędzie? Królewski ma propozycję

- Nie dopuszczamy do siebie myśli, że przegramy walkowerem. Mamy w tym temacie swoje opinie prawne - zapowiedział Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków po tym, jak do skutku nie doszedł mecz Wisły ze Śląskiem Wrocław. Wówczas na spotkanie nie zostali wpuszczeni kibice gości. Teraz Królewski ma propozycję, by ten mecz odbył się w Krakowie. Wszystkie koszty pokryłaby Wisła. - Możemy zagrać przy pustych trybunach - mówił Królewski.
)Mecz I Ligi Wisla Krakw - Chrobry Glogw
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

W minioną sobotę miało dojść do hitowego starcia między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Spotkanie nie doszło do skutku, bo Wisła nie pojawiła się we Wrocławiu, co od kilku dni zapowiadał prezes Jarosław Królewski - ma to oczywiście związek z faktem, że kibice Wisły nie zostali wpuszczeni na stadion Śląska. -Nie dopuszczamy do siebie myśli, że przegramy walkowerem. Mamy w tym temacie swoje opinie prawne - mówił Królewski w programie "Pogadajmy o piłce". Lada chwila powinny zapaść decyzje Komisji ds. Rozgrywek w kontekście potencjalnych kar dla obu klubów.

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

Królewski wystąpił z propozycją do Śląska. "Jestem gotowy wziąć to na siebie"

W piątkowy wieczór o godz. 20:30 Wisła Kraków zagra u siebie z Miedzią Legnica. Cały czas jednak wraca temat meczu ze Śląskiem, który nie doszedł do skutku. Królewski przyznał, cytowany przez "Przegląd Sportowy Onet", że może pokryć koszty rozegrania tego spotkania w innym terminie. Zapewne odbyłby się on na stadionie Wisły.

- Jestem gotowy wziąć na siebie koszty finansowe organizacji tego meczu. Możemy zagrać przy kibicach obu drużyn albo przy pustych trybunach - przekazał publicznie Królewski.

W czwartek doszło do spotkania Komisji Dyscyplinarnej PZPN, a w specjalnym łączeniu brał udział prezes Wisły. W piątek swoje posiedzenie ma Komisja ds. Rozgrywek. W jego trakcie może, ale nie musi, zostać podjęta ostateczna decyzja (bądź decyzje) ws. nierozegranego meczu.

Wisła i Śląsk zostaną ukarane? "Nie będziemy pobłażliwi"

Prezes PZPN Cezary Kulesza zapowiadał publicznie, że "kary na pewno będą". W grę wchodził nawet obustronny walkower i ogromna kara finansowa dla Śląska. - Zdajemy sobie sprawę, że naciski środowisk kibicowskich na kluby są mocne. Śląsk nie jest pierwszym przykładem, ale musimy działać w ramach określonych procedur i regulaminów, a nie w sposób uznaniowy. Nie będziemy pobłażliwi - tłumaczył Kulesza w wywiadach.

Zobacz też: To może być debiut w reprezentacji! Urban pojechał oglądać młodego Polaka

"Nie ulegnę presji ani szantażowi polegającemu na niestawieniu się na spotkaniu. Nie będę też tolerował nieuzasadnionej odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości. Chcę jasno podkreślić: w tej sprawie PZPN mówi jednym głosem. Bojkotowanie zorganizowanej grupy kibiców gości, ale również bojkotowanie meczu nie będą metodami akceptowanymi przez PZPN" - dodawał prezes PZPN.

Najbliższe godziny okażą się decydujące, w którą stronę pójdzie PZPN. 

Aktualnie Wisła Kraków jest liderem I ligi z 49 punktami i ma osiem punktów przewagi nad drugim Chrobrym Głogów. Śląsk Wrocław znajduje się na siódmym miejscu i traci punkt do strefy barażowej.

Więcej o: