Wieści o katastrofie Piszczka szybko dotarły do Niemiec. "Rozczarowujący"

"KP GKS Tychy informuje, że umowa z trenerem Łukaszem Piszczkiem została rozwiązana za porozumieniem stron" - przekazał niedawno pierwszoligowy klub. Wieści te nie przeszły bez echa w Niemczech, jako że 40-latek jest legendą Borussii Dortmund. Tamtejsze media zwracają uwagę głównie na fatalne wyniki oraz niejednoznaczne wersje dotyczące rozstania.
Łukasz Piszczek
screen: youtube.com/@GKSTychyTV

"KP GKS Tychy informuje, że w dniu dzisiejszym umowa z trenerem Łukaszem Piszczkiem została rozwiązana za porozumieniem stron. Wspólnie ze szkoleniowcem z klubu odchodzą również jego asystenci, Przemysław Gomułka i Robert Góralczyk" - przekazał klub w poniedziałkowym komunikacie. O tym jest głośno także w Niemczech, gdzie 40-latek spędził wiele lat jako piłkarz, głównie w Borussii Dortmund, a potem w tym klubie pracował jako asystent trenera Nuriego Sahina (lipiec 2024 - styczeń 2025).

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

Łukasz Piszczek odszedł z GKS-u Tychy. Oto co piszą Niemcy

"0 zwycięstw w 8 meczach: Legenda BVB zwolniona z funkcji trenera w Polsce" - wprost napisał portal ruhr24.de. "Były piłkarz Borussii Dortmund, Łukasz Piszczek, i GKS Tychy rozstali się. [...] Klub przedstawił legendę BVB jako swojego trenera w połowie listopada 2025 roku. Po niecałych czterech miesiącach współpraca dobiegła końca" - dodano.

Patrząc tylko na wyniki, Niemcy nie wydają się zdziwieni: "Z perspektywy sportowej, czas Piszczka w klubie był rozczarowujący. Jego drużyna nie wygrała ani jednego meczu w ośmiu meczach. Dwa mecze zakończyły się remisem, a Tychy przegrały sześć. Bilans nie jest imponujący: 0,25 punktu na mecz. Tychy znajdują się na dole tabeli. Mają 6 pkt straty do pierwszej drużyny, która znajduje się nad strefą spadkową".

Zwrócono także uwagę, że "w Polsce krążą sprzeczne doniesienia dotyczące przyczyn rozstania", gdyż nie wiadomo, czy rozwiązanie kontraktu faktycznie było to "za porozumieniem stron (cytat z komunikatu)" czy, jak mówi się nieoficjalnie, nastąpiło na wniosek szkoleniowca.

"Faktem pozostaje jednak, że słaba forma zespołu zwiększyła presję na trenera i zawodników. Osiem meczów bez zwycięstwa pogorszyło ich niepewną sytuację w walce o utrzymanie" - podsumował serwis ruhr24.de.

"Była gwiazda Bundesligi rezygnuje z posady trenera" - to z kolei tytuł artykuły z portalu t-online.de. "Piszczek miał nadzieję na rozpędzenie kariery trenerskiej w GKS Tychy. Teraz, po zaledwie ośmiu meczach, nie jest już trenerem" - czytamy. 

Nie tylko wyniki. To zwraca uwagę Niemców ws. krótkiej kadencji Łukasza Piszczka w GKS-ie Tychy

Tam również zwrócono uwagę na rozbieżność między oficjalnie podanym powodem rozstania a nieoficjalnymi informacjami o jednostronnej rezygnacji szkoleniowca. Jednak nie to znalazło się w centrum uwagi Niemców.

Sprawdź także: Hiszpanie piszą o Lewandowskim i Laporcie. "Dożywotni fan"

"Niezależnie od okoliczności rozwiązania kontraktu, słaba gra zespołu była niewątpliwie decydującym czynnikiem. Były obrońca Borussii Dortmund zdobył zaledwie dwa punkty w ośmiu meczach jako trener Tychów. GKS zajmuje ostatnie miejsce w tabeli I ligi z zaledwie 14 punktami, tracąc sześć punktów do bezpiecznego miejsca" - wskazano.

Zwrócono też uwagę, iż miał to być "projekt długoterminowy". Niewiele z tego wyszło: "Nikt nie przewidywał, że kadencja Piszczka będzie tak krótka. Podczas prezentacji w listopadzie członek zarządu Maximilian Kothny nie szczędził mu pochwał".

Co mówił cztery miesiące temu Kothny? - Nasze dyskusje w ciągu ostatnich kilku tygodni były niezwykle pozytywne i jestem przekonany, że pozyskanie Łukasza będzie ogromnym krokiem dla klubu. Jego filozofia piłkarska i styl przywództwa idealnie wpisują się w długoterminową wizję GKS-u - przypomniano.

Na razie nie wiadomo, kto zostanie następcą Łukasza Piszczka, nawet tymczasowym. "Informacje dotyczące dalszych decyzji sportowych zostaną przekazane w odrębnym komunikacie" - ogłosił GKS Tychy, który kolejny mecz rozegra w niedzielę 15 marca ze Śląskiem Wrocław.

Więcej o: