Śląsk Wrocław zapowiadał, że nie przyjmie kibiców Wisły Kraków na sobotnim meczu, ponieważ nie jest w stanie im zapewnić bezpieczeństwa. Mocno taką decyzją oburzył się właściciel "Białej Gwiazdy" Jarosław Królewski. Zapowiadał radykalne kroki i słowa dotrzymał. W czwartkowy wieczór ogłosił, że Wisła nie przyjedzie do Wrocławia i swojego stanowiska nie zmienił.
W sobotę oglądaliśmy niecodzienne sceny. Piłkarze Śląska i sędziowie wyszli na murawę. Z racji braku drugiej drużyny spotkanie zostało zakończone po kwadransie. Teraz w programie "1 Liga - Styl życia" na antenie TVP Sport Jędrzej Rybak, rzecznik prasowy Śląska, tłumaczył, że... Śląsk wcale nie zabraniał kibicom Wisły przyjazdu na ten pojedynek. Klubowi z Wrocławia chodziło tylko o to, by na stadionie nie została wpuszczona grupa zorganizowana.
- Nie ma żadnej blokady dotyczącej danego miasta. Indywidualni kibice mogli kupować bilety. Odmowa przyjęcia dotyczyła zorganizowanej grupy. Zgodnie z przepisami PZPN klub gospodarz ma taką możliwość w przypadku wystąpienia przesłanek dotyczących zagrożenia. Naszym zdaniem w tej sytuacji właśnie tak było - powiedział Rybak.
Rzecznik prasowy Śląska zapowiedział, że klub będzie przedstawiał swoje materiały dowodowe i odpowiednio uargumentuje przed Komisją Dyscyplinarną decyzję dotyczącą fanów Wisły. Jednocześnie Rybak zdaje sobie sprawę z tego, że Wrocławianie mogą otrzymać karę finansową.
- Odpowiedzialnością organizatora jest zapewnienie bezpieczeństwa. Doszliśmy do wniosku, że z tego powodu lepiej będzie, jeśli kibice gości się nie pojawią. Jako klub bierzemy za tę decyzję odpowiedzialność - podkreślił.
Wiele wskazuje na to, że na linii Śląsk - Wisła nadal będzie gorąco. Rybak wskazał, czego Wrocławianie oczekują od "Białej Gwiazdy"
- Byliśmy całkowicie gotowi organizacyjnie i sportowo, obecni byli również sędziowie. Zgodnie z procedurą mecz został zakończony z powodu niestawienia się Wisły. Robiliśmy wszystko, aby jak najlepiej zorganizować imprezę masową. Jeśli chodzi o Wisłę, to z pewnością jako organizator meczu będziemy wnioskować o zwrot kosztów organizacji. To dość naturalne - zakończył.
Czytaj także: Radomski radny przerwał milczenie po ataku na Feio. "Po prostu się go bałem"
Obecnie Wisła Kraków prowadzi w tabeli Betclic I ligi z dorobkiem 49 punktów. Śląsk plasuje się na siódmej pozycji (37 pkt).