Czy mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków odbędzie się tak, jak planowano? Zamieszanie związane z tym spotkanie w ciągu ostatnich kilku dni zdominowało dyskusję w polskiej piłce. Śląsk zapowiedział, że nie wpuści kibiców gości, a Jarosław Królewski - prezes Wisły - zapowiada, że jego piłkarze nie pojawią się z tego powodu we Wrocławiu. Na nic się zdały mediacje PZPN, a do meczu jest coraz mniej czasu. Jak wygląda sytuacja?
"Dzisiaj o godzinie 17:30 mecz 24. kolejki Betclic 1 Ligi pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków. Przypominamy, że spotkanie nie zostało oficjalnie odwołane, a Klub deklaruje gotowość do jego rozegrania. Bramy stadionu otwierają się o 16:00" - poinformował klub z Wrocławia o 8:03 na swoim profilu na portalu X.
Co na to Jarosław Królewski? Prezes Wisły Kraków podał dalej wpis Akademii Wisły Kraków, która wystosowała zaproszenie dla kibiców na mecz drugiego zespołu, który odbędzie się w sobotę o 17:00 z drużyną Sokoła Kolbuszowa Dolna na Stadionie Prądniczanki. - Ja będę, a Wy? - zapytał Królewski, po raz kolejny potwierdzając fakt, że nie przyjedzie do stolicy Dolnego Śląska.
Czas pokaże, czy zgodnie z jego kolejnymi zapowiedziami podobnie stanie się z drużyną Wisły. Mecz Śląska z Wisłą zaplanowano na sobotę 7 marca o 17:30 na Tarczyński Arena Wrocław. Przypomnijmy, że w sierpniu - w pierwszej części rozgrywek - spotkanie obu zespołów zostało normalnie rozegrane.
Wisła wygrała wtedy 5:0. Krakowianie prowadzą w tabeli I ligi z dorobkiem 49 punktów. Śląsk jest na szóstym miejscu i zgromadził o 12 oczek mniej.