Piszczek przemówił po klęsce. Wystarczyło 30 sekund. "Wstyd"

Zaledwie 30 sekund trwała piątkowa konferencja prasowa po meczu Stal Mielec - GKS Tychy z udziałem Łukasza Piszczka. Trener GKS-u, który wciąż nie wygrał meczu w barwach tego klubu, nie był zbyt rozmowny.
Łukasz Piszczek
Screen FksStalMielec

- Nie boję się ryzyka. Po wielu spotkaniach z Łukaszem, podczas których rozmawialiśmy o tym, jak widzi piłkę nożną, jestem przekonany, że GKS Tychy to początek jego wspaniałej trenerskiej kariery. Będziemy współpracować. Łukasz na boisku, ja poza nim. Liczymy, że ta współpraca będzie bardzo owocna - mówił Max Kothny, prezes GKS-u Tychy na listopadowej konferencji prasowej, na której ogłoszono, że nowym trenerem zostanie Łukasz Piszczek

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

Łukasz Piszczek przemówił po klęsce. Króciutko

Na razie trenerska kariera Łukasza Piszczka absolutnie nie jest wspaniała. Wprost przeciwnie - jest fatalna. Piszczek prowadził GKS Tychy w ośmiu spotkaniach i żadnego z nich nie wygrał! Jego bilans to dwa remisy i aż sześć porażek. W piątkowy wieczór GKS Tychy przegrał na wyjeździe ze Stalą Mielec aż 0:4 (0:3). Po zaledwie 28 minutach tego pojedynku gospodarze prowadzili aż 3:0 (gole zdobyli Paweł Kruszelnicki, Kamil Cybulski i Hiszpan Chema Nunez). 

Po tym blamażu Piszczek zabrał głos na konferencji prasowej. Trwała ona zaledwie 30 sekund!

- Gratulacje dla Stali. Dla nas to duży wstyd i rozczarowanie - powiedział krótko Piszczek, gdy poproszono go o podsumowanie meczu. 

Chwilę później dziennikarz spytał go, czy porażka ze Stalą Mielec ma wpływ na jego ewentualną rezygnację z posady trenera.

- Na razie nie chcę się do tego odnosić na gorąco - dodał Piszczek.

Krótką konferencję można zobaczyć w linku powyżej. 

Zobacz także: Trener FC Koeln przeprasza Kamińskiego. "Złamałem obietnicę"

GKS Tychy z 14 punktami w 24 meczach zajmuje ostatnią pozycję w Betlic 1. lidze. Tyszanie w następnej kolejce zagrają 15 marca (godz. 14.30) u siebie z szóstą drużyną tabeli - Śląskiem Wrocław. 

Więcej o: