Boniek wskazał błąd Królewskiego w zamieszaniu wokół meczu Wisły

- Podjęcie takiej decyzji jest dla mnie zaskoczeniem. Wrzucanie w to piłkarzy jest błędem - tak postawę Jarosława Królewskiego skomentował Zbigniew Boniek. Prezes Wisły Kraków zapowiedział, że jego drużyna nie zagra w sobotnim hicie I ligi we Wrocławiu ze Śląskiem. Boniek postanowił dać mu w związku z tym "przyjacielską radę". Nie omieszkał też ocenić postawy Śląska.
Zbigniew Boniek
Screen YouTube - Rymanowski Live

Wisła Kraków i Śląsk Wrocław toczą zajadłą wojnę wokół meczu, jaki miał odbyć się między nimi w najbliższą sobotę. Miał..., bo właściciel i prezes Wisły Jarosław Królewski zapowiedział, że jego piłkarze we Wrocławiu się nie zjawią. - Podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna - ogłosił w mediach społecznościowych. To reakcja na wcześniejszą decyzję Śląska o niewpuszczeniu kibiców z Krakowa na trybuny. Przepychankę między klubami skomentował już były prezes PZPN-u, Zbigniew Boniek.

Zobacz wideo Tu wychował się Kacper Tomasiak! Odwiedziliśmy jego rodzinne strony

Boniek obnażył argumenty Śląska Wrocław. "Dziwne"

W rozmowie z Michałem Białońskim dla Polsatu Sport punktował obie strony. Zdziwiony był przede wszystkim postępowaniem Śląska, który tłumaczył je względami bezpieczeństwa. Zdaniem Bońka bezpodstawnie. - Wydaje mi się, że dzisiaj jakiekolwiek zagrożenie ze strony kibiców Wisły, że coś się może zdarzyć z ich udziałem na stadionie, jest minimalne albo żadne. Natomiast gdyby coś złego zrobili, to dopiero po tym można wyciągać konsekwencje, a nie robić to, gdy nic się jeszcze nie stało. Skazywanie ich na cierpienie za coś, co się stało w zamierzchłej przeszłości, wydaje mi się dziwne - mówił.

Z drugiej strony reakcję Królewskiego też uznał za zbyt daleko idącą. - Rozumiem rozgoryczenie i gniew pana Królewskiego. Podjęcie takiej decyzji jest dla mnie zaskoczeniem. Wrzucanie w to piłkarzy jest błędem. Jako prezes tak dużego klubu musi walczyć o swoich kibiców, w tym go absolutnie rozumiem - stwierdził.

Boniek przemówił do Królewskiego. "Mam dobrą, przyjacielską radę"

Boniek był też pytany o reakcję PZPN-u. Prezes Cezary Kulesza już zapowiedział surowe kary dla obu klubów. Podczas negocjacji nie udało mu się jednak pogodzić zwaśnionych stron i doprowadzić do tego, by mecz się odbył. - Wydaje mi się, że zabezpieczenie dwóch czy trzech tysięcy kibiców na takim stadionie, jaki jest we Wrocławiu, nie stanowi żadnego problemu dla policji. PZPN-u nie chciałbym oceniać - uciął.

Na koniec zwrócił się bezpośrednio do prezesa Wisły. - Nie rozumiem niewpuszczenia kibiców Wisły, ale nie rozumiem też decyzji o tym, że drużyna Wisły nie jedzie na mecz. Dla prezesa Królewskiego mam dobrą, przyjacielską radę: walcz o kibiców we wszystkich możliwych instancjach, ale na mecz powinieneś jechać z drużyną, bo to się należy twoim piłkarzom - podsumował Boniek.

Więcej o: