Kulesza reaguje na decyzję Wisły

Wisła Kraków nie pojedzie do Wrocławia na mecz ze Śląskiem. W czwartkowy wieczór swoją nieodwołalną decyzję przekazał właściciel krakowskiego klubu, Jarosław Królewski. Na sytuację reaguje prezes PZPN, Cezary Kulesza. Mediacje między zwaśnionymi stronami nie przyniosły efektu, więc teraz Kulesza zapowiada poważne kary - i dla Śląska, i dla Wisły. "Nie będziemy pobłażliwi" - stwierdził.
Cezary Kulesza, Jarosław Królewski
Sport.pl

Od kilku dni trwają głośne dyskusje na linii Wrocław - Kraków dotyczące meczu Śląska z Wisłą. Władze wrocławskiego klubu nie zamierzają wpuścić kibiców Wisły na trybuny. Właściciel Wisły, Jarosław Królewski, zapowiadał złożenie skargi do Komisji Europejskiej ws. wsparcia finansowego ze strony miasta.

Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili

W czwartek wieczorem Królewski ogłosił decyzję w sprawie wyjazdu na mecz do Wrocławia. Długi post na Twitterze zakończył się jednoznaczną deklaracją. "Podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna" - napisał właściciel Wisły.

Cezary Kulesza reaguje na skandal w 1. Lidze

Stanowcza reakcja Jarosława Królewskiego wywołała reakcję prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezarego Kuleszy. Zapowiedział on wczoraj trójstronne rozmowy między władzami obu klubów i PZPN-em, jednak efektu one nie przyniosły. O kolejnych działaniach centrali Kulesza opowiedział w programie 1 Liga Styl Życia, emitowanego na kanale YouTube TVP Sport.

Zobacz też: Sekretarz PZPN ujawnił, z kim zagra Polska przed mundialem

- Ze strony PZPN-u była mediacja. Rozmawialiśmy i z Jarosławem Królewskim, i z Remigiuszem Jezierskim [prezesem Śląska - przyp. red.]. Każdy z nich stoi przy swoim stanowisku - mówił o wspomnianym spotkaniu z władzami Śląska i Wisły. Jednocześnie zapowiedział, że nałożone kary za wszelkie uchybienia będą niezwykle surowe.

Cezary Kulesza: Poważne konsekwencje dla Wisły i Śląska

- Jeśli Jarosław Królewski podejmie decyzję, że jego drużyna nie pojedzie do Wrocławia, to poniesie konsekwencje. Jeżeli Śląsk Wrocław nie przedstawi odpowiednich dokumentów, które świadczą o tym, że nie mogą przyjmować kibiców gości, to również będą konsekwencje. Nie będziemy pobłażliwi. Zajmie się tym komisja dyscyplinarna. Rozważy wszystkie argumenty, podejmie decyzję. Będą bolesne kary dla obu klubów - powiedział Cezary Kulesza.

- Musimy działać stopniowo. Konsultujemy wszystko z działem prawnym. Jeżeli będzie taka możliwość, to będzie obopólny walkower. Z regulaminu wynika, że dostanie Wisła, bo nie dojedzie na ten mecz, ale tak samo może dostać Śląsk Wrocław - dodał prezes PZPN.

Nawet jeżeli Wisła zostanie ukarana walkowerem za mecz ze Śląskiem, podopieczni Mariusza Jopa wciąż będą w świetnej sytuacji w tabeli. Krakowianie są liderami 1. Ligi z dziewięcioma punktami przewagi nad drugą Polonią Warszawa. Śląsk jest szósty, tracąc do Białej Gwiazdy dwanaście punktów.

Więcej o: