Jest oficjalny wniosek Wisły ws. meczu ze Śląskiem. Pięć konkretnych wymagań

Wspinamy się na kolejny szczebel drabiny eskalacyjnej w konflikcie pomiędzy Wisłą Kraków a Śląskiem Wrocław. Jarosław Królewski zapowiadał, że Wisła złoży wniosek do PZPN ws. rozstrzygnięcia tego meczu jako walkower. I tak się stało. Dokument został upubliczniony. Ma on aż 13 stron. Najważniejsze żądania Wisły są jednak bardzo konkretne.
2Briefing prasowy Jaroslawa Krlewskiego w Krakowie
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Mecz Śląsk Wrocław - Wisła Kraków zgodnie z planem ma się odbyć w sobotę 7 marca. Tylko że obecnie wskazuje na to, że do tego spotkania nie dojdzie. Jarosław Królewski zapowiada, że Wisła nie przyjedzie na mecz, jeżeli na stadion nie zostaną wpuszczeni kibice z Krakowa. Śląsk nie chce ich wpuścić, powołuje się na kwestie bezpieczeństwa.

Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili

Oto wniosek Wisły do PZPN. Tego domaga się klub

Tylko że narracja Wrocławian - do tej pory powołujących się na ustalenia z policją - posypała się, gdy policja poinformowała, że decyzja należy wyłącznie do klubu i służby nie sugerowały zamknięcia stadionu. - Mamy wiele takich meczów o podwyższonym ryzyku, a klub nie zamykał sektora gości. To pytanie należałoby skierować do klubu. To organizator decyduje o tym, czy zamyka trybuny czy nie - mówił Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu. Po tych słowach Wisła przeszła do ataku.

Jarosław Królewski zapowiedział, że Wisła zażąda od PZPN kary dla Śląska w postaci walkoweru. I tę groźbę spełnił. 

"Nasz wniosek. Obecność kibiców Wisły Kraków miałaby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa wydarzenia, to powstaje uzasadniona obawa, czy organizator Meczu (Śląsk Wrocław) jest w stanie zapewnić odpowiedni poziom ochrony również zawodnikom pierwszej drużyny Wisły Kraków, członkom sztabu szkoleniowego oraz delegacji klubowej podczas pobytu we Wrocławiu i w trakcie samego meczu" - napisał na Twitterze. Wisła upubliczniła też treść całego wniosku do PZPN.

A w nim? Krakowski klub prosi o ocenę zasadności decyzji władz klubu Śląsk Wrocław w przedmiocie odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków na mecz 24. kolejki" albo "orzeczenie wobec Śląska Wrocław kary dyscyplinarnej poprzez rozegranie meczu bez udziału publiczności" albo "zmianę miejsca rozegrania meczu" albo "wyznaczenie nowego terminu rozegrania meczu".

I na koniec jest wskazana ostatnia ewentualność: 

"Orzeczenie wobec Śląska Wrocław kary dyscyplinarnej poprzez zweryfikowanie meczu 24. kolejki Rozgrywek o Mistrzostwo 1. Ligi w sezonie 2025/2026 pomiędzy pierwszymi drużynami seniorów Śląska Wrocław a Wisły Kraków jako walkower (tj. wynik 0:3 dla zespołu Wisły Kraków), a to na podstawie art. 64 §3 w zw. z §1 pkt 2) Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN w związku z brakiem zapewnienia przez WKS Śląsk Wrocław S.A. z siedzibą we Wrocławiu należytego bezpieczeństwa na stadionie i niewykonaniem obowiązków określonych w przepisach dotyczących zasad udziału kibiców drużyny gości na meczach piłki nożnej, czego konsekwencją jest brak zapewnienia bezpieczeństwa gwarantującego udział zarówno zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków podczas meczu, jak i zawodników, sztabu sportowego oraz władz Wisły Kraków".

Dalsza część wniosku Wisły to uzasadnienie, które zajmuje około 10 stron. "Jednocześnie podkreślam, iż celem niniejszego wniosku jest zapewnienie możliwości rozegrania meczu w warunkach gwarantujących bezpieczeństwo wszystkich uczestników wydarzenia sportowego oraz poszanowanie zasad współzawodnictwa sportowego obowiązujących w rozgrywkach organizowanych przez Polski Związek Piłki Nożnej" - kończy Jarosław Królewski.

Teraz czas na ruch PZPN. A czasu jest niewiele. Mecz Śląsk Wrocław - Wisła Kraków ma się odbyć w sobotę 7 marca o godzinie 17:30. Na razie nie wiadomo jaką decyzję podejmie związek. "Jeżeli potwierdzą się zapowiadane działania lub dojdzie do naruszeń regulaminu, będą one przedmiotem szczegółowej analizy, a w razie konieczności podjęte zostaną decyzje przewidziane przepisami. Włącznie z najsurowszymi sankcjami" - czytamy w oświadczeniu federacji

Więcej o: