Będzie walkower w hicie I ligi? Królewski idzie na całość

W sobotę powinno dojść do starcia między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków w hicie I ligi. Teraz można mieć spore wątpliwości, czy mecz w ogóle się odbędzie. Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków zapowiedział, że Wisła nie pojawi się we Wrocławiu, jeżeli w ciągu 48 godzin sprawa z niewpuszczeniem kibiców gości nie zostanie wyjaśniona. "Nie ma mojej zgody, aby rujnować reputację Wisły Kraków swoim brakiem kompetencji" - czytamy we wpisie Królewskiego.
2Briefing prasowy Jaroslawa Krlewskiego w Krakowie
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Choć Wisła Kraków zagra ze Śląskiem Wrocław dopiero w sobotę, to już od kilku dni są ogromne kontrowersje wokół tego spotkania. Śląsk podjął decyzję, że nie wpuści zorganizowanej grupy kibiców Wisły. Wcześniej prezes Jarosław Królewski zapowiedział, że złoży skargę do Komisji Europejskiej w związku z "potencjalnie nielegalnym finansowaniem" Śląska Wrocław z miejskich pieniędzy. Na początku 2026 r. klub otrzymał dotację w wysokości 30 mln złotych na dalsze funkcjonowanie. Wygląda na to, że ten konflikt jeszcze się nie skończył.

Zobacz wideo Młodzi piłkarze zdobywają Wisłę. "Nie dzieje się to bez przyczyny"

Będzie walkower w hicie I ligi? Królewski zapowiada. "Dość pajacowania"

Sytuacja z niewpuszczeniem kibiców Wisły bardzo nie podoba się Królewskiemu, który zapowiedział w środowy poranek na portalu X, że jeśli sprawa nie wyjaśni się w ciągu 48 godzin, to Wisła nie przyjedzie na mecz i Śląsk wygra go walkowerem.

"Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w takiej sytuacji ryzykować ich zdrowia, skoro władze Śląska Wrocław i Policja nie są w stanie zabezpieczyć spotkania - a nie wiemy, co będzie się działo poza nim" - pisze Królewski.

Królewski jednocześnie chce, by w tej sytuacji stadion był zamknięty dla obu drużyn. "Wnioskujemy o zamknięcie natychmiastowe stadionu na to spotkanie dla kibiców obu drużyn - nie będziemy przyglądać się temu co po raz kolejny zaburza sportową rywalizację. Na tę chwilę klub biznesu Wisły Kraków zrezygnował z wyjazdu do Wrocławia. Zrezygnowaliśmy również ze wszystkich zaproszeń i wcześniej zakupionych biletów premium przez naszych partnerów. Dość pajacowania" - dodaje prezes Wisły Kraków.

Z wpisów Królewskiego wynika, że zespół Mariusza Jopa, a także PZPN zostali poinformowani o decyzji. "Dość robienia pośmiewiska z ligi, sponsorów i traktowania w taki sposób społeczności. Idiotyczny wywiad pana prezesa Śląska Wrocław z dziś rana przelał szare goryczy. Nie ma mojej zgody, aby rujnować reputację Wisły Kraków swoim brakiem kompetencji" - podsumował.

Zobacz też: Zieliński zagrał w Pucharze Włoch. Włosi ocenili Polaka

Kibice Wisły naturalnie popierają działania Królewskiego. "Grubo, ale tak trzeba", "mocny cios dla ligi, jednak czy warto tracić punkty?", "koniec pobłażania", "sto procent poparcia", "opcja nuklearna odpalona", "dość ośmieszania ligi i kibiców, albo wszyscy, albo nikt", "dość robienia z Wisły idiotów", "dobra decyzja" - czytamy w komentarzach.

Na razie nie ma żadnej oficjalnej reakcji ze strony Śląska Wrocław czy Polskiego Związku Piłki Nożnej. Można jednak założyć z dużym prawdopodobieństwem, że gdyby doszło do walkowera, to byłaby sytuacja bez precedensu w polskiej piłce, przynajmniej w ostatnich latach.

Więcej o: