Pukają do bram Ekstraklasy! Pokonali Wieczystą golem w 90. minucie

Łukasz Zjawiński mógł samodzielnie rozstrzygnąć losy meczu Wieczysta Kraków - Polonia Warszawa już w pierwszej połowie. Napastnik Polonii do przerwy zmarnował trzy świetne okazje na zdobycie bramki i pierwsza połowa skończyła się remisem 0:0. Po przerwie Zjawiński poprawił celownik i zdobył gola już w 52. minucie. Ostatecznie w tym emocjonującym meczu Polonia okazała się lepsza i wygrała 2:1!
Zjawiński
Screenshot TVP Sport

Na stadionie w Sosnowcu oglądaliśmy dziś prawdziwy hit I ligi. Zwycięstwo w meczu Wieczysta - Polonia oznaczało nie tylko pokonanie bezpośredniego rywala w walce o awans do Ekstraklasy, ale też awans na 2. miejsce w tabeli I ligi i zmniejszenie straty do pierwszej Wisły Kraków do dziewięciu punktów.

Zobacz wideo Wielki Mazurek i wielka Jagiellonia. Sokołowski: Skauci zapamiętali piłkarzy

Polonia minie się z Legią? Ważne zwycięstwo Warszawian

Do przerwy zdecydowanie groźniejsza była Polonia Warszawa. Łukasz Zjawiński - strzelec 12 goli w tym sezonie I ligi - miał aż trzy naprawdę dobre okazje, żeby wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie. Tylko że za każdym razem czegoś brakowało. Napastnik Polonii w ciągu 45 minut:

  • z kilku metrów trafił w poprzeczkę
  • przestrzelił z okolic piątego metra obok słupka
  • zmarnował stuprocentową sytuację z dwóch metrów, bo jego strzał głową przeleciał wysoko nad bramką

To mogło się zemścić, ale Wieczysta tworzyła sobie okazje znacznie rzadziej. Najgroźniejsza nadeszła w 24. minucie, ale Semedo - podobnie jak Zjawiński - zmarnował świetną okazję i nie trafił głową do siatki, choć stał tuż przed bramką. Do przerwy było 0:0.

Wieczysta już na początku drugiej połowy stworzyła sobie stuprocentową sytuację. Paulinho minął bramkarza Polonii i... strzelił obok bramki.

Już po kilku minutach się to zemściło. Po strzale Gnaase z dystansu piłka trafiła do Łukasza Zjawińskiego. Napastnik Polonii tym razem się odnalazł w polu karnym, przełożył obrońcę i oddał strzał obok bezradnego Antoniego Mikułki. Polonia wygrywała 1:0! 

Po tej bramce Wieczysta przeprowadziła trzy zmiany i zaczęła grać dużo lepiej. W 70. minucie powinno być już 1:1, ale Gnaase akrobatyczną interwencją skierował piłkę zmierzającą do bramki na poprzeczkę, a następnie zablokował dobitkę. VAR przez chwilę sprawdzał, czy piłka na pewno nie przekroczyła linii bramkowej i ostatecznie potwierdził decyzję arbitra głównego.

W 83. minucie Wieczysta dopięła swego. Gospodarze rozegrali piękną akcję i Petar Pusić potężnym strzałem w lewy róg bramki pokonał Mateusza Kuchtę i doprowadził do remisu.

Emocje w końcówce były ogromne. Każda akcja pachniała bramką! Wydawało się, że bliżej gola na 2:1 jest Wieczysta, ale w 90. minucie bramkę zdobyła drużyna z Warszawy. Dośrodkowanie Daniela Vegi zamknął Nikita Vasin. Dla Ukraińca to pierwszy gol w tym sezonie.

Polonia nie wypuściła już tego zwycięstwa, choć w ostatniej minucie meczu Wieczysta była o centymetry od wyrównania! Zwycięstwo oznacza, że Warszawianie są nowym wiceliderem I ligi. Nie można wykluczyć, że dojdzie w tym sezonie do sytuacji jeszcze niedawno niewyobrażalnej - ligowej "mijanki" pomiędzy Polonią Warszawa, a Legią, która walczy o utrzymanie w Ekstraklasie.

Więcej o: