W piątek 27 lutego na boiskach Betclic 1. Ligi rozegrano dwa spotkania 23. kolejki. Pogoń Siedlce mierzyła się z walczącym o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy Górnikiem Łęczna, a bijąca się o awans do elity Stal Rzeszów podejmowała Ruch Chorzów, który także ma chrapkę na zajęcie co najmniej barażowej lokaty.
Pierwsza połowa starcia w Siedlcach była wyrównana i żadna ze stron nie potrafiła stworzyć sobie wyraźnej przewagi. W 24. minucie bliscy trafienia byli goście z Łęcznej, ale piłka po uderzeniu Fryderyka Janaszka odbiła się od słupka.
W 61. minucie sędzia Leszek Lewandowski wskazał na "wapno" po faulu Damiana Jakubika. Do jedenastki podszedł Branislav Spacil i pewnym strzałem pokonał Jakuba Lemanowicza, dając Górnikowi prowadzenie. Siedlczanie ruszyli do odrabiania strat, co ostatecznie powiodło się w doliczonym czasie gry.
Była 97. minuta, gdy strzał Jakuba Zbroga odbił się od Jarosława Niezgody, a piłka spadła pod nogi Karola Podlińskiego. Napastnik mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Łukaszowi Budziłkowi i ostatecznie dał Pogoni wyrównanie. Górnik stracił cenne punkty, które są Łęcznianom niezwykle potrzebne w batalii o ligowy byt.
Ciekawie zapowiadało się starcie w Rzeszowie, gdyż szóstą w ligowej tabeli Stal i jedenasty Ruch dzieliły zaledwie cztery oczka. Do przerwy oglądaliśmy bardzo wyrównany mecz i oba zespoły pokazywały, że są w stanie wywalczyć pełną pulę punktów w piątkowy wieczór. Mimo to, żadna z drużyn nie potrafiła trafić do siatki.
Tuż po zmianie stron z powrotem do szatni odesłany został Max Watson. Szwedzki obrońca ekipy prowadzonej przez Waldemara Fornalika był kompletnie spóźniony przy próbie zatrzymania rywala i sędzia Piotr Urban bez najmniejszych wątpliwości pokazał mu czerwoną kartkę.
Mimo gry w dziesiątkę, to Chorzowianie wyszli na prowadzenie w 54. minucie meczu. Fatalny błąd popełnił Marcin Kaczor, na czym skorzystał Jakub Jędrych, który w piękny sposób wykończył indywidualną akcję lobem nad golkiperem Stali, doświadczonym Markiem Koziołem.
Rzeszowianie szukali okazji do wyrównania, a niezwykle aktywny w ofensywie był Szymon Łyczko, który raz po raz wrzucał przeciwników na karuzelę. Podopieczni Marka Zuba nie byli jednak w stanie znaleźć sposobu na pokonanie Bartłomieja Gradeckiego. Dzięki wygranej na Podkarpaciu Ruch zbliżył się do strefy barażowej i traci do Stali zaledwie jeden punkt.
W sobotę na boiskach 1. Ligi odbędą się trzy mecze rozgrywane równolegle od godz. 19:30. ŁKS podejmie Miedź Legnica, Pogoń Grodzisk Mazowiecki zagra z Polonią Bytom, a Śląsk Wrocław będzie mierzyć się z Chrobrym Głogów.
Wyniki piątkowych meczów 23. kolejki Betclic 1. Ligi:
Zobacz też: Pietuszewski błyszczy, Pietuszewski strzela! Ależ mecz Polaka