Klub Piszczka może otrzymać fortunę! Jeden warunek

Pierwszoligowy GKS Tychy kontynuuje fatalną serię 17 meczów bez zwycięstwa. Sytuacji tej na razie nie poprawił trener Łukasz Piszczek, który w listopadzie 2025 roku objął stery śląskiego klubu. Na horyzoncie jednak pojawił się promyk nadziei. - Dwie firmy chciałyby zainwestować duże pieniądze, oczywiście w przypadku, gdy klub utrzyma się w lidze - powiedział Łukasz Gikiewicz w TVP Sport.
Łukasz Piszczek
screen GKS Tychy

Tyszanie nie wygrali oficjalnego spotkania od 21 sierpnia 2025 roku, gdy na wyjeździe 2:1 pokonali Puszczę Niepołomice. Sytuacja GKS-u robi się coraz poważniejsza. W tabeli 1. ligi ekipa trenera Łukasza Piszczka po 22. meczach okupuje miejsce w strefie spadkowej, do bezpiecznego miejsca tracąc już 5 punktów. A od utrzymania się na zapleczu Ekstraklasy, ma zależeć przyszłość tyskiego klubu. 

Zobacz wideo Mundial zostanie przeniesiony?! Kraj gospodarza pogrążył się w chaosie

Gikiewicz o przyszłym budżecie GKS-u Tychy. W grze 30 mln złotych

Łukasz Piszczek jest trenerem Tyszan od 12 listopada 2025 roku. Zastąpił na stanowisku Artura Skowronka. Poprowadził swój zespół w 6 meczach, ale 66-krotny reprezentant Polski nadal nie zaliczył pierwszej wygranej w rundzie wiosennej. Co gorsze, GKS przegrał niedawny, niezwykle istotny mecz z Górnikiem Łęczna. Zespół ten także walczy o utrzymanie się w Betclic 1. Lidze i jest sąsiadem w tabeli drużyny trenera Piszczka

- W takim momencie, w którym jesteśmy przytrafia nam się taka pierwsza połowa. Przegraliśmy w niej większość pojedynków indywidualnych, nie zbieraliśmy 'drugich piłek'. To napędzało Górnika Łęczna i po stałym fragmencie gry wyszli na prowadzenie. W drugiej połowie zareagowaliśmy od razu, wprowadzając od 60. minuty ofensywnych zawodników, więc mieliśmy więcej sytuacji pod ich polem karnym (...) Porażka to dla nas na pewno trudna sytuacja, ale musimy się otrząsnąć i w następnym meczu dać z siebie więcej niż tu w pierwszej połowie. Tak to nie może wyglądać - powiedział po tym spotkaniu Łukasz Piszczek. 

Nic dziwnego, że w ekipie z Tychów trudno o optymizm. Ten jednak postanowił wlać w serca tamtejszych kibiców Łukasz Gikiewicz. Były napastnik m.in. ŁKS-u Łódź czy Śląska Wrocław, a dziś piłkarski ekspert w rozmowie w programie "1 Liga Styl Życia" TVP Sport przyznał: 

- Słyszę, że na następny sezon dwóch sponsorów przekazałoby 30 milionów do budżetu. Chcieliby mocno dołożyć i pociągnąć ten zespół. Wyobraźmy sobie, że Łukasz Piszczek zostanie, a drużyna będzie grała tak, jak obecnie gra. Dwie firmy chciałyby zainwestować duże pieniądze, oczywiście w przypadku, gdy klub utrzyma się w lidze. 

Pewne jest, że zespół GKS-u Tychy czeka trudna walka o uniknięcie degradacji z 1. ligi. W kolejnym meczu drużyna trenera Łukasza Piszczka zmierzy się na swoim stadionie z Puszczą Niepołomice. Początek w niedzielę, 1 marca o godzinie 12.00. 

Więcej o: