Wisła Kraków prowadzi w tabeli I ligi, a na drugim miejscu plasuje się Wieczysta Kraków. W piątek oba zespoły zagrają w bezpośrednim meczu na szczycie zaplecza Ekstraklasy. Czy w przyszłym sezonie zmierzą się w niej z Cracovią? Stolica Małopolski może doczekać się trzech klubów w elicie, a właściciel jednego z nich - Jarosław Królewski - zabrał głos w tym temacie. Jego słowa są nie bez znaczenia w kontekście ostatniego zamieszania w Cracovii.
- Kraków zasługuje, by przynajmniej dwa zespoły były w Ekstraklasie. Cracovia powinna być w Ekstraklasie. Od strony organizacyjnej i ludzkiej życzę Cracovii i jej kibicom wszystkiego, co najlepsze, bo wiemy, jak to było w Wiśle i ile to nerwów kosztowało. Nikomu czegoś takiego nie życzę - powiedział Królewski na kanale Meczyki.pl na YouTube.
We Włoszech nie mają złudzeń ws. Skorupskiego. Kluczowe wieści dla Urbana
Właściciel Wisły zabrał także głos w sprawie niedawnego, dość zaskakującego komunikatu klubu, w którym poinformowano o rezygnacji Elżbiety Filipiak z funkcji prezesa Cracovii.
- Rezygnacja Elżbiety Filipiak? Na pewno to nie sprzyja drużynie. Ciągłość w prowadzeniu klubu jest bardzo ważna i ważne jest to, by w biurach był spokój. Zakładam jednak, że nie wiemy wszystkiego i trudno się na ten temat wypowiadać - stwierdził Królewski.
Jednocześnie pokusił się o podsumowanie czasu, gdy państwo Filipiak zarządzali największym rywalem Wisły.
- Rodzinie Filipiaków należą się wielkie brawa. Byli 25 lat z klubem, stawiali go praktycznie od zera, wyciągali z otchłani. Kibice Cracovii powinni docenić to, co zrobiła pani Elżbieta i śp. prof. Filipiak. To był kawał ich życia. Na pewno to nie była dla niej łatwa decyzja - poczekałbym z ocenianiem, czy zrobiła coś dobrze, czy źle. Ze wszystkich osób z Cracovii, to jest osoba, która absolutnie osiągnęła najwięcej, wraz z mężem zbudowała potężną polską firmę, sprzedaną potężnemu funduszowi. Myślę, że track record jest po jej stronie - skwitował Jarosław Królewski.
Cracovia zajmuje 5. miejsce w tabeli I ligi. Do liderującej Jagiellonii traci cztery punkty. W piątkowy wieczór zespół prowadzony przez Lukę Elsnera zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź.