W piątek rozpoczęła się 21. kolejka I ligi. Górnik Łęczna zremisował ze Stalą Mielec (1:1), a Pogoń Siedlce pokonała Ruch Chorzów (2:1). W sobotni wieczór - tradycyjnie - rozegrano trzy mecze. O 19:30 rozpoczęły się mecze w Legnicy, Łodzi i Warszawie.
Śląsk Wrocław w poprzednim tygodniu tylko zremisował w Chorzowie z Ruchem (2:2), a Miedź - w domowym meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (1:1) także wywalczyła tylko jeden punkt. W sobotni wieczór na Stadionie im. Orła Białego w Legnicy doszło więc do starcia dwóch drużyn, które w wiosnę weszły z niedosytem. Pod presją byli zwłaszcza będący od siedmiu meczów bez zwycięstwa Wrocławianie.
Podopieczni Janusza Niedźwiedzia - choć w sobotę ze względu na czerwoną kartkę sprzed tygodnia zastępował go na ławce Adrian Filipek - w pierwszych 25 minutach dwukrotnie zaskoczyli defensywę Śląska. Najpierw przy bierności obrońców gości najlepiej zachował się Daniel Stanclik, a następne pięknym strzałem popisał się Zvonimir Petrović.
Jeszcze przed przerwą rozmiar strat zmniejszył Przemysław Banaszak, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul na Jorge Yriarte. Po zmianie stron kibice oglądali już tylko jednego gola - w samej końcówce triumf Miedzi przypieczętował rezerwowy Bartosz Kwiecień.
Chrobry Głogów wiosnę rozpoczął od remisu ze Stalą Rzeszów (1:1), zaś ŁKS Łódź odwrócił wynik w Bytomiu, pokonując Polonię (3:2). W Łodzi, dość nieoczekiwanie, prowadzenie objęli zawodnicy trenera Łukasza Becelli. Do siatki trafili Kacper Laskowski i Artur Craciun, który pokonał własnego bramkarza.
Po zmianie stron gola kontaktowego dla Łodzian zdobył Kacper Terlecki, ale Głogowianie odpowiedzieli wzorowo. Bramka zdobyta przez Kacpra Nowakowskiego przesądziła o sukcesie Chorbrego.
Dla Polonii Warszawa inauguracja grania w 2026 roku nie mogła wyglądać lepiej. Wygrana 5:2 ze Stalą Mielec mogła robić wrażenie. Znicz Pruszków, choć ambitnie walczył z Wieczystą Kraków, w pierwszym spotkaniu przegrał z Wieczystą Kraków (2:3).
W bezpośrednim starciu faworytem, co naturalne, byli walczący o awans Warszawianie. Ich sytuacja się jednak skomplikowała już w 30. minucie. Czerwoną kartkę otrzymał bowiem Przemysław Szur. Grający w osłabieniu gospodarze nie zdobyli gola, ale też nie dali sobie strzelić. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
To nie koniec emocji 21. kolejki I ligi. W niedzielę zaplanowano trzy mecze. O 12:00 Stal Rzeszów zagra z Polonią Bytom, o 14:30 Pogoń Grodzisk Mazowiecki z Wisłą Kraków, a o 17:30 Wieczysta Kraków z Puszczą Niepołomice. Dokończenie kolejki w poniedziałek o 19:30. Tego dnia GKS Tychy zagra z Odrą Opole.
A jakie plany mają zespoły, które wybiegły na boisko w sobotę o 19:30? W sobotę 21 lutego o 19:30 dojdzie do starcia Miedzi Legnica z Chrobrym Głogów. O tej samej porze Polonia Warszawa zagra na wyjeździe z Ruchem Chorzów, a Znicz Pruszków u siebie zmierzy się z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. W niedzielę 22 lutego o 14:30 Śląsk zagra we Wrocławiu z Odrą Opole.