"30 milionów trafi do Śląska Wrocław! Oznacza to pieniądze na bardzo konkretne wzmocnienia. Bo cel jest jeden: awans do Ekstraklasy w tym sezonie. Śląsk musi tam być, jeśli ma być normalnym klubem. Pobyt w I lidze to droga donikąd. Przelew może pójść już w czwartek" - informował blisko dwa tygodnie temu wrocławski dziennikarz Marcin Torz. Wiadomość momentalnie rozniosła się po sieci i rozpętała burzę wśród kibiców innych drużyn. Pieniądze miały popłynąć z budżetu miasta Wrocławia, na który składają się zwykli podatnicy, co wielu ludziom się nie spodobało. Kontrowersje może budzić także to, jak mają zostać wydane.
Oczywiście część z nich pokryje zimowe transfery, które pomogą Śląskowi w walce o powrót do Ekstraklasy. Jednym z priorytetów klubu jest teraz ściągnięcie skutecznego napastnika. Nie tak dawno pojawiły się informacje, że ekipa z Wrocławia próbowała przekonać do siebie gwiazdę Górnika Zabrze - Lukę Zahovicia. Ten jednak propozycję odrzucił i kilka dni temu przeniósł się do rumuńskiego CFR Cluj. Na tym jednak poszukiwań nie poprzestano.
Nowymi informacjami podzielił się właśnie dziennikarz Goal.pl Piotr Koźmiński. Według niego Śląsk ma kilka możliwości, choć nie podał konkretnych nazwisk. Ujawnił za to, na jaką pensję może liczyć przyszły napastnik drużyny z Dolnego Śląska. Mowa tu o kwocie... 15 tys. euro netto miesięcznie, czyli 180 tys. euro rocznie. Jak zaznaczył Koźmiński: "jak na polskie realia to dobre warunki, nawet mówiąc o klubach Ekstraklasy". A mamy przecież do czynienia z pierwszoligowcem...
Jak na razie Śląsk Wrocław dokonał tej zimy zaledwie dwóch wzmocnień. Do klubu dołączyli Michał Mokrzycki z ŁKS-u Łódź za 100 tys. euro oraz Lamine Ba z chorwackiego NK Varazdin za 150 tys. euro. Na tym z pewnością nie koniec.
Rywalizację w rundzie wiosennej Śląsk rozpocznie już w najbliższą niedzielę 8 lutego. Zmierzy się wtedy na wyjeździe z Ruchem Chorzów (godz. 14:30). Po 19 kolejkach Wrocławianie zajmują 7. miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem 30 punktów. Liderem jest Wisła Kraków, która ma ich o 13 więcej.