Tak chcą zbudować wielką Wisłę. Ogłosili plan pięcioletni

Latem ubiegłego roku Peter Moore został udziałowcem Wisły Kraków. W rozmowie z TVP Sport doświadczony biznesmen wskazał, jaką drogę powinien obrać klub w ciągu pięciu najbliższych lat. Posypały się również pochwały dla Jarosława Królewskiego.
Peter Moore i Jarosław Królewski
Screenshot TT Wisła Kraków

Od sezonu 2022/23 Wisła Kraków występuje w rozgrywkach pierwszoligowych. Kibice "Białej Gwiazdy" stęsknili się za PKO Ekstraklasą. Bardzo możliwe, że marzenie o awansie wreszcie się spełni. W obecnej kampanii podopieczni Mariusza Jopa zgromadzili 43 punkty w 19 meczach. Prowadzą w ligowej tabeli z dziewięcioma punktami przewagi nad drugą Polonią Bytom. Dotychczas Krakowianie ponieśli tylko dwie porażki. 

Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!

Jasny cel dla Wisły Kraków

Latem ubiegłego roku udziałowcem Wisły został Peter Moore (przejął 4,83 procent udziałów). To człowiek doskonale znany w piłkarskim biznesie. Był wśród osób, które budowały potęgę Xboksa, EA Sports i Liverpoolu. Awans do PKO Ekstraklasy ma być pierwszym krokiem w stronę powrotu "Białej Gwiazdy" na salony. 

- Nie chcemy stracić impetu, który mieliśmy w pierwszej połowie sezonu. Lepiej awansujmy, prawda? Oglądam każdy mecz. Chciałbym, żebyśmy prowadzili 3:0 lub 4:0, wtedy mógłbym zrobić sobie kawę i oglądać zrelaksowany. Ale nie, mecze zawsze są wyrównane, a to świadczy o poziomie ligi. Nie jest łatwo - podkreślił Moore w rozmowie z TVP Sport.

Moore jest bardzo zadowolony z tego, w jaki sposób funkcjonuje klub. A jaki jest wymarzony scenariusz dla niego na najbliższe pięć lat?

- Powrót do Europy. Bez względu na to, czy to będzie Liga Konferencji czy coś innego. Od czegoś trzeba zacząć. Musisz być większy niż po prostu Kraków. Liverpool, jako klub stał się klubem globalnym. Gdy tam byłem, większość przychodów pochodziła spoza Wielkiej Brytanii. Liczyliśmy wtedy, że mamy około 300 milionów fanów - podkreślił.

Ostatni raz Wisła występowała w europejskich pucharach niedawno, bo mowa o sezonie 2024/25. Zespół z Krakowa wywalczył przepustkę do występów w Europie dzięki sensacyjnemu triumfowi w Pucharze Polski. 

Wzorowa współpraca z Królewskim. "Wykonał świetną robotę"

W kwietniu 2020 roku współwłaścicielem Wisły został Jarosław Królewski. Od tamtego czasu wyraźnie poprawił sytuację finansową "Białej Gwiazdy", która w przeszłości była naprawdę zła. Obecnie Królewski ma większościowy pakiet udziałów w klubie.

- Myślę, że Jarosław wykonał świetną robotę, a to młody facet, ma 39 lat. Ma w sobie pasję. Nie tylko mówi, ale też działa, wierzy w to, co ten klub piłkarski może zrobić dla społeczności. A ja mam być u jego boku tym starszym, doświadczonym facetem z siwą brodą, który ma mu pomóc, nie tylko w kwestiach piłkarskich. Jarosław sprawił, że w Wiśle odżyła nadzieja i wróciły emocje - podkreślił Moore.

Czytaj także: Papszunowi się to nie spodoba. Kluczowy piłkarz o krok od odejścia z Legii

Moore jest głównym inicjatorem pojedynku Wisły Kraków z Wrexham AFC. Wszystko to ma związek z obchodami 120-lecia Wisły. Znany biznesmen jest doradcą zarządu Wrexham AFC, więc łączy pracę na rzecz obu klubów.

Więcej o: