Tak poradził sobie GKS w pierwszym sparingu pod wodzą Piszczka

Runda wiosenna Betlic 1. Ligi będzie prawdziwą weryfikacją trenerską dla Łukasza Piszczka. Jego GKS Tychy znajduje się w strefie spadkowej i będzie walczyć o utrzymanie. Pierwszoligowiec przygotowuje się do rywalizacji na obozie w Turcji. GKS w dobrym stylu rozpoczął przygotowania.
Łukasz Piszczek
fot. screen https://www.youtube.com/watch?v=A04x_Ibee1c&t=222s

GKS Tychy ma za sobą katastrofalną rundę jesienną. Tyszanie ostatni raz wygrali w lidze na wyjeździe z Puszczą Niepołomice 2:1. Spotkanie odbyło się 21 sierpnia ubiegłego roku. To sprawiło, że zespół znajduje się na 16. miejscu w tabeli z czterema punktami straty do będącego poza strefą spadkową Znicza Pruszków. Fani zespołu liczą, że gra ich ulubieńców odmieni się pod rządami trenera Łukasza Piszczka. 

Zobacz wideo Kosecki pomógł w transferze byłego piłkarza Legii: Praktycznie sam przeprowadziłem tę transakcję

Kibice GKS-u chcą zobaczyć odmienioną drużynę. Ma w tym pomóc trener Piszczek 

O potencjale trenerskim Łukasza Piszczka mówiono jeszcze w czasach kiedy był czynnym piłkarzem. Przed sezonem 2024/25 Polak został asystentem Nuriego Sahina w Borussi Dortmund. Szkoleniowa przygoda byłych kolegów z boiska zakończyła się jednak katastrofą. Sahin i Piszczek zostali zwolnieni jeszcze w styczniu 2025 roku. Teraz wybitny reprezentant Polski będzie mógł zmierzyć się z pracą pierwszego trenera na dużo niższym ale i tak wymagającym szczeblu. 

Łukasz Piszczek został ogłoszony nowym trenerem GKS-u Tychy 12 listopada. Dotychczas prowadził zespół w trzech ligowych spotkaniach. Żadnego jeszcze nie wygrał. Dwa przegrał, jeden mecz zremisował. Wszyscy liczą, że prawdziwą twarz GKS-u trenera Piszczka zobaczymy jednak wiosną. Klub wzmocnili m.in. Igor Łasicki i Paweł Łysiak. Niezłym prognostykiem jest drugi zimowy sparing. 

Zobacz też: Media: To będzie kolejny transfer Wieczystej. Prosto z Ekstraklasy

 

GKS Tychy wygrywa drugi zimowy sparing 

Podopieczni Łukasza Piszczka zmierzyli się w nim z z węgierskim Kecskemeti TE. To trzeci zespół w tabeli na zapleczu tamtejszej ekstraklasy. Polski zespół cechowała gra w wysokim pressingu, na dużej intensywności. Zespoły zmierzyły się w formule cztery razy trzydzieści minut. GKS Tychy wygrał to spotkanie 4:3, po bramkach Bartosza Jankowskiego, Kacpra Wełniaka i dwóch trafieniach Damiana Kądziora. 

Wcześniej GKS Tychy wygrał z rodzinnym klubem Łukasza Piszczka KS Goczałkowice-Zdrój. Do ligowego grania Tyszanie powrócą 6 lutego. Od razu czeka ich trudne zadanie, czyli wyjazdowy mecz z pewnie zmierzającą do Ekstraklasy Wisłą Kraków

Więcej o: