Polonia Bytom to rewelacja tego sezonu I ligi. Zimę spędza na pozycji wicelidera tabeli, ustępując jedynie rozpędzonej Wiśle Kraków. Dobrą pracę w Bytomiu zauważyli w Rakowie Częstochowa i sięgnęli po Łukasza Tomczyka. Dotychczasowy trener Polonii zastąpił Marka Papszuna, a Polonia musiała szukać nowego szkoleniowca. Znalazła już na początku stycznia.
- Proces rekrutacji nowego trenera był bardzo intensywny, cieszy że tak wielu uznanych na rynku szkoleniowców było zainteresowanych współpracą z Polonią, to pokaże jak duży ogrom pracy wykonała cała spółka na przestrzeni ostatnich lat w kwestii rozwoju obszaru sportowego, po wielu rozmowach i analizach podjęliśmy decyzję o tym, aby zaufać trenerowi Patrykowi Czubakowi - powiedział dyrektor sportowy klubu, przedstawiając na oficjalnej stronie internetowej Polonii nowego opiekuna pierwszego zespołu.
Była 8:32, kiedy Legia ogłosiła odejście. "Dziękujemy i powodzenia"
- To młody, perspektywiczny szkoleniowiec, który w naszym odczuciu będzie kontynuował realizowany w Polonii proces - dodał Stefankiewicz.
A o jakim procesie mowa? Przypomnijmy, że na Sport.pl pisaliśmy o kulisach odbudowy Polonii Bytom, gdy ta jeszcze grała jeszcze w II lidze.
- Pamiętam grudzień 2018 roku i zajęcie komornicze na 1,3 mln złotych. To był moment, kiedy trzeba było stanąć przed ludźmi i odpowiadać, czy przed świętami będą jakiekolwiek pieniądze - tak prezes klubu Sławomir Kamiński wspominał dla naszego portalu czarne chwile i kryzysowe momenty. Dziś w Bytomiu jest już o wiele lepiej, o czym świadczą wyniki.
Czubak to z kolei trener, który wraca na karuzelę. W 2025 roku był tymczasowym trenerem Widzewa Łódź, a później został asystentem w chorwackim Osijeku. Śmiało można powiedzieć, że praca w Polonii będzie dla niego największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze.