Wisła Kraków kroczy do Ekstraklasy. Dziesięć punktów przewagi nad trzecią Pogonią Grodzisk Mazowiecki to znacząca zaliczka i jeżeli "Biała Gwiazda" powtórzy swoją znakomitą grę z jesieni, to bez problemu okaże się najlepsza w pierwszej lidze.
Przygotowania będą zatem obejmować również ruchy transferowe. Choć więcej zapewne będzie się mówić o transferach do klubu, wszystko wskazuje na to, że Wisła jest o krok od przeprowadzenia bardzo ciekawej transakcji. O sprawie poinformował Bartosz Karcz z Gazety Krakowskiej.
Już na dniach nowym zawodnikiem Lecce ma zostać Wiktor Staszak. Dziennikarz wiadomość tę określił mianem "zaskakującej". Klub z Serie A bowiem ściąga piłkarza, który przede wszystkim występował do tej pory w trzecioligowych rezerwach Wisły. Staszak do tej pory tylko czterokrotnie wystąpił w pierwszej drużynie, zbierając około 100 minut.
Zobacz też: Grał w Ekstraklasie, może trafić do Barcelony! To nie żart
19-letni pomocnik trafił do Wisły w letnim okienku transferowym. Poprzednio grał w KKS-ie Kalisz. W sezonie 2024/25 stał się podstawowym zawodnikiem tej drużyny, zagrał w niemal wszystkich spotkaniach. Po zaledwie pół roku Wisła zarobi na tym piłkarzu znaczące pieniądze.
Wiktor Staszak do Lecce ma trafić na zasadzie płatnego wypożyczenia. Kwota nie powinna przekroczyć pół miliona euro. W umowie ma znaleźć się też klauzula wykupu, oraz zapis gwarantujący Wiśle zyski z dalszych transferów. A włoski klub potrafi wypromować młodych piłkarzy. W lutym do Manchesteru United za 30 milionów euro trafił Patrick Dorgu.
Lecce zajmuje obecnie 16 miejsce w Serie A. Piłkarzem tej drużyny jest Filip Marchwiński, ale dużo wskazuje na to, że po półtorarocznym pobycie w klubie 23-latek będzie musiał zmienić otoczenie. Poważne problemy zdrowotne przeszkodziły w rozwoju kariery. W Lecce wystąpił tylko trzy razy.