W ostatnich pięciu meczach w 1. lidze Wisła Kraków odniosła "tylko" dwa zwycięstwa. W międzyczasie odpadła też z Pucharu Polski, przegrywając ze skazywanym na pożarcie Zawiszą Bydgoszcz. Gorsza forma ekipy Mariusza Jopa nie zmienia jednak faktu, że wciąż mówimy o głównym kandydacie do awansu do Ekstraklasy. Wisła ma na koncie 43 punkty po 19 kolejkach - czyli 9 więcej od drugiej w ligowej tabeli Polonii Bytom. To mówi samo za siebie.
Wisła Kraków się wzmacnia. Chodzi o piłkarza rywali
Nie zapowiada się, żeby w zimowym okienku w Wiśle miało dojść do rewolucji. Bardzo jednak możliwe, że klub zdecyduje się dokonać paru wzmocnień. Przede wszystkim dlatego, że dopiero co pożegnał zawodnika - Igor Łasicki ma grać w GKS-ie Tychy. Jak donosi Piotr Koźmiński, Wisła ustaliła już, jaki piłkarz będzie numerem jeden na jej "liście życzeń".
ZOBACZ TEŻ: Co za wieści! Piłkarz Wisły Kraków odchodzi do ligowego rywala
"Na wypożyczenie, jak informowaliśmy, ma się udać z kolei Olivier Sukiennicki, ale kibiców lidera 1. ligi najbardziej interesuje, kto przyjdzie do klubu. A już najbardziej jaki napastnik pojawi się, aby wesprzeć Angela Rodado. Numer jeden, jeśli chodzi o cel transferowy Wisły, jest jasny. To Łukasz Zjawiński, napastnik Polonii Warszawa. Krakowski klub bacznie obserwuje go od 1,5 roku i według naszej wiedzy jest zdecydowany na pozyskanie tego gracza" - czytamy na portalu "goal.pl".
Zjawiński to zawodnik drużyny, która na początku listopada niespodziewanie pokonała Wisłę, przerywając jej długą passę bez porażki u siebie. Trudno zatem przypuszczać, żeby Polonia łatwo pozbyła się swojego piłkarza, ale krakowski klub na pewno ma sporo argumentów, żeby przekonać 24-latka do transferu. W tym sezonie Zjawiński ma bardzo dobre statystyki. W 19 meczach strzelił 10 bramek i dorzucił do tego asystę.