Dzisiejszy mecz ze Śląskiem Wrocław był debiutem Kazimierza Moskala w roli szkoleniowca Wieczystej. Wydawało się, że nowy trener zanotuje idealny start - już w 17. minucie jego zespół wygrywał 2:0 - ale ostatecznie Wieczysta miała szczęście, że wywalczyła przynajmniej jeden punkt. Śląsk jeszcze do przerwy dał radę wyrównać, a na początku drugiej połowy strzelił bramkę na 3:2. Ostatecznie mecz skończył się remisem 3:3.
O tym, że w Wieczystej nie jest łatwo się utrzymać najlepiej wiedzą jej trenerzy - klub wymienia ich przy każdym najmniejszym kryzysie, taki Gino Lettieri nie przetrwał w Krakowie nawet miesiąca. Ale zawodzący piłkarze też nie mają łatwo. Według portalu goal.pl w klubie już powstała "czarna lista", na której znajdują się zawodnicy, których Wieczysta będzie chciała się pozbyć tej zimy.
"Z naszych informacji wynika, że klub będzie chciał się pożegnać z pięcioma piłkarzami. Na 'czarnej liście' Wieczystej mają być Michał Koj (32 lata), Daniel Sandoval (27 l.), Jakub Pesek (32 l.), Michał Feliks (26 l.) i Chuma (28 l.). Poza nikłą rolą w drużynie łączy ich jeszcze coś innego - wszystkim kontrakty kończą się już latem" - czytamy.
"Jak wspomniano wyżej, zimą klub będzie się starał ich pożegnać, robiąc miejsce dla nowych graczy. Bo choć z reguły zimą okienko transferowe w klubach jest spokojniejsze, to w Wieczystej ma być inaczej. Kwiecień chce kilku kolejnych, bardzo konkretnych wzmocnień, aby wiosną przeprowadzić decydujący szturm na Ekstraklasę" - dodano.
Żaden z wymienionych zawodników nie pełni w tym sezonie zbyt ważnej roli w Wieczystej. Najwięcej w I lidze grał Chuma, który we wszystkich meczach uzbierał zaledwie 173 minuty.
Do tej pory Wieczysta zdobyła 27 punktów w 18 spotkaniach. Na ten moment podopieczni Kazimierza Moskala zajmują 7. miejsce w tabeli I ligi. Strata do drugiego miejsca - które obecnie zajmuje Pogoń Grodzisk Mazowiecki - wynosi już pięć punktów. A ona może się jeszcze zwiększyć, bo piłkarze Piotra Stokowca zagrają ze Stalą Rzeszów dopiero w poniedziałek 1 grudnia.