2025 rok Wieczysta Kraków rozpoczęła ze Sławomirem Peszko na ławce. Były reprezentant Polski został jednak zwolniony w kwietniu, a w jego miejsce zatrudniony został Przemysław Cecherz. Co prawda wywalczył awans do I ligi, ale ostatecznie także został zwolniony na początku października. W jego miejsce przyszedł Gino Lettieri. Wytrzymał 24 dni, gdyż dwa mecze Wieczysta pod jego wodzą przegrała, a jeden zremisowała. Oficjalnie pożegnany został 3 listopada. Tym samym tymczasowym szkoleniowcem został asystent Rafał Jędrszczyk.
Kto zostanie nowym trenerem Wieczystej Kraków? Dużo mówiło się o Adamie Nawałce, ale wydaje się, że nic z tego nie będzie. Sławomir Peszko zdradził, że trwają negocjacje z Thomasem Dollem. -Trwa to cały czas, obecnie wymieniamy się kontraktami. Mam nadzieję, że to dojdzie do skutku. Może to kwestia paru godzin, dni... - wyjaśnił 40-latek. Gdyby były trener Hamburger SV, Borussii Dortmund czy Hannoveru 96 trafił do I ligi, byłby to niekwestionowany hit.
Zobacz też: Koeman zobaczył piłkarzy Ekstraklasy. Nie był na to gotowy
- W Wieczystej nadal gorąco. Trenerzy przychodzą, odchodzą. Gino Lettieri chyba nawet jednej walizki nie zdążył rozpakować… Środowisko zastanawia się, kto jest chętny na angaż przy Chałupnika, skoro może wylecieć po trzech meczach - analizował Tomasz Frankowski w rozmowie z "Faktem", krytykując ruchy właściciela Wieczystej Wojciecha Kwietnia.
- Ostatnimi czasy każdy ruch Kwietnia jest gorszy od poprzedniego. Wiadomo, że wykłada własne pieniądze, więc wymaga. Nie jest też wolny od błędów, ale nieprzypadkowo mówi się, że trzeba się na nich uczyć. I tego właśnie Kwietniowi brakuje, choć Wieczysta to nadal zespół, który dobrze poprowadzony może i w tym sezonie awansować do elity - podsumował były reprezentant Polski.
Wieczysta Kraków po 16 kolejkach obecnego sezonu I ligi zajmuje ósme miejsce w tabeli i ma 23 punkty. Do miejsca szóstego, które premiuje grą w barażach, traci punkt. Kolejny mecz Wieczysta rozegra w sobotę 22 listopada o godz. 19:30 na wyjeździe z Chrobrym Głogów.