Nagle gruchnęły wieści o Boatengu w Wiśle Kraków. Dyrektor ogłasza

Wisła Kraków mocno wzmocniła się w trakcie minionego okienka. Okazuje się, że miała też szansę zakontraktować bardzo znane nazwisko. W przeszłości piłkarz ten regularnie grał w TOP 5 najlepszych lig w Europie, a przez wiele lat był kolegą z boiska Roberta Lewandowskiego. Ostatecznie jednak małopolska drużyna na ten transfer się nie zdecydowała. O powodach w rozmowie z TVP Sport opowiedział dyrektor sportowy Wisły.
Mecz Miedź Legnica - Wisła Kraków
fot. Materiały prasowe Miedzi Legnica

To już czwarty sezon, który Wisła Kraków spędza w I lidze. Cel pozostaje niezmienny - awansować do ekstraklasy. Klub był mocno aktywny podczas letniego okna transferowego. Sprowadził wielu zawodników, m.in. Juliana Lelievelda, Juliusa Ertlthalera czy Ervina Omicia. Kilku piłkarzy również zaproponowano drużynie z Małopolski. Jak się okazuje, jeden z nich grał przez wiele lat w Bayernie Monachium, a także reprezentował barwy Manchesteru City. Ostatecznie do Wisły nie trafił. Dlaczego?

Zobacz wideo Mendy podbije Ekstraklasę? Rzeźniczak: Pytanie, czy będzie mu się w ogóle chciało?

Jerome Boateng zaproponowany Wiśle Kraków? "Nie chcieliśmy iść w tym kierunku"

Wszystko w rozmowie z TVP Sport wyjaśnił Vullnet Basha, dyrektor sportowy krakowskiego zespołu. Tym wielkim i uznanym nazwiskiem był Jerome Boateng, jeden z najlepszych środkowych obrońców XXI wieku. Ma na koncie ponad 360 meczów dla ekipy z Bawarii, wiele tytułów mistrza Niemiec, ale po rozstaniu z Bayernem zaliczył gigantyczny zjazd. Od sierpnia pozostaje bez pracy. Dlatego też zgłoszono jego usługi Wiśle. - Była propozycja zatrudnienia Jerome'a Boatenga. Dostałem jego CV. Był też Alex Mendy oraz Jese, którego pamiętałem z Realu Madryt, a później grał m.in. w PSG - ujawnił Basha.

Co więc stanęło na drodze do zatrudnienia wspomnianych zawodników, w tym Boatenga? Dyrektor sportowy ujawnił, że nie podjęto z nimi nawet rozmów. - Nie chcieliśmy iść w tym kierunku. Szukamy głodnych graczy, a w tym przypadku nie wiedziałem, czy im nadal chce się więcej - podkreślał. - Oczywiście, jak widzisz CV z tak dużymi nazwiskami, to robi wrażenie. Ale my nie szukamy nazwisk, a ludzi, którzy chcą coś osiągnąć - wyjaśnił dosadnie. 

Boateng nie trafił do Polski. Do ekstraklasy dołączył inny gwiazdor

Tym samym Boateng nie został się kolejnym wielkim nazwiskiem, które trafiło do Polski. Ostatnio głośno zrobiło się o transferze Pogoni Szczecin. Ta do swoich szeregów zaprosiła Benjamina Mendy'ego, a więc wielokrotnego reprezentanta Francji, a także byłego piłkarza Manchesteru City. 

Zobacz też: Boniek zobaczył, co zrobił Lewandowski i nie wytrzymał. Trafił w sedno. 

Wisła plasuje się na pierwszej lokacie w I lidze. Po ośmiu meczach ma 19 punktów na koncie. Składa się na to sześć zwycięstw, jeden remis i jedna porażka. Nad drugą Wieczystą Kraków ma dwa "oczka" przewagi. Teraz lider zagra z Górnikiem Łęczna. Będzie to mecz wyjazdowy, a zaplanowano go na niedzielę 21 września, na godzinę 14:30. Natomiast w nadchodzący czwartek Wisła rozpocznie rywalizację w Pucharze Polski. Pierwszym rywalem będzie Odra Bytom Odrzański. 

Więcej o: