Michał Rosiak był jeszcze nie tak dawno jednym z najbardziej obiecujących polskich talentów na Wyspach Brytyjskich. Przez lata rozegrał ponad 80 spotkań w młodzieżowych drużynach Arsenalu i był ważną postacią zespołu występującego w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Trenował już nawet z pierwszą drużyną oraz był w kadrze meczowej na starcie w seniorskiej LM z Realem Madryt. Jego kontrakt wygasał wraz z końcem czerwca 2025 roku, ale klub wprost informował, że negocjacje ws. nowej umowy trwają. Niewiele wskazywało na to, iż Polak odejdzie.
Jednak tak właśnie się stało. Rosiak opuścił "Kanonierów" wraz z początkiem lipca. Od tamtej pory łączono go z niejednym klubem. Zarówno w Anglii (np. Stoke City i Wycombe), jak i w Polsce (Widzew Łódź). Konkretów jednak brakowało. Pod koniec sierpnia gruchnęły wieści, że Polak jest blisko dołączenia do pierwszoligowego Śląska Wrocław. Miał wpierw odbyć kilka treningów z zespołem oraz oczywiście przejść testy medyczne. Najwyraźniej spodobał się sztabowi szkoleniowemu, bo klub z Dolnego Śląska potwierdził jego angaż.
W środowe popołudnie 3 września 19-latek oficjalnie został piłkarzem Śląska. WKS poinformował, że Rosiak podpisał umowę do końca bieżących rozgrywek z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Młody zawodnik może występować zarówno w środku pola, jak i na prawej obronie. To właśnie na tej drugiej pozycji przede wszystkim widzi go Śląsk, który cierpiał na brak zmiennika dla Tommaso Guercio. W dodatku Rosiak to młodzieżowiec, a przepis o przymusowej obecności takiego gracza na boisku w I lidze nadal obowiązuje.
Spadkowicz z Ekstraklasy po ośmiu kolejkach I ligi zajmuje trzecie miejsce w tabeli i ma na koncie 14 punktów, tyle samo co druga Wieczysta Kraków. Lider - Wisła Kraków ma 18 "oczek". Oba krakowskie kluby mają jednak rozegrany jeden mecz mniej. Po przerwie na reprezentację Rosiak będzie miał okazję do debiutu w domowym spotkaniu z innym niedawnym ekstraklasowiczem, czyli Puszczą Niepołomice (sobota, 13 września).