Wieczysta Kraków po letnich wzmocnieniach (m.in. Carlitos, Kamil Pestka, Maciej Gajos) rozpoczęła marsz ku Ekstraklasie. Po czterech kolejkach I ligi ma 10 pkt i jest wiceliderem (prowadzi Wisła Kraków z kompletem punktów), co nie dziwi, jeśli weźmie się pod uwagę możliwości finansowe tego klubu. Jednak i tam zdarzają się transferowe wpadki.
W styczniu, jeszcze będąc w II lidze, krakowianie sprowadzili Dijana Vukojevicia. Wówczas można było mówić o wielkim hicie transferowym - napastnik dopiero co został królem strzelców drugiej ligi szwedzkiej, a jego zespół Degerfors IF wygrał rozgrywki i awansował do elity.
W dodatku Szwed zaliczył obiecujący debiut, bowiem w potyczce z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (1:2) wszedł z ławki rezerwowych i zdobył bramkę. Później było już znacznie gorzej - w kolejnych dziewięciu spotkaniach II ligi dołożył jedno trafienie oraz jedną asystę. W barażach już nie łapał się do kadry meczowej.
Również w obecnym sezonie Szwed ani razu nie załapał się nawet na ławkę. Co było zwiastunem jego końca w Krakowie. "Dijan Vukojević nie jest już zawodnikiem Wieczystej. Kontrakt 29-letniego zawodnika został rozwiązany za porozumieniem stron. Dziękujemy za czas spędzony przy Chałupnika, wkład w awans do I ligi oraz życzymy powodzenia w dalszej karierze" - poinformował klub w czwartkowym komunikacie.
Sprawdź też: Tam będzie teraz grał gwiazdor Lecha. Mistrz Polski zrobił kapitalny biznes!
Przed Dege napastnik występował w: Norrby, Spartaku Trnava, Husqvarna FF, Assyriska IK, Arameisk SIF, Joenkoepings Soedra IF oraz Raslaetts SK. Poza Spartakiem wszystkie kluby są szwedzkie, zatem być może napastnik wróci do ojczyzny.
Natomiast Wieczysta Kraków wróci do gry we wtorek 19 sierpnia, gdy w hitowym meczu I ligi podejmie trzecią w tabeli Polonię Warszawa.