Wisła Kraków przegrała w półfinale baraży o ekstraklasę z Miedzią Legnica i trzeci raz z rzędu nie zdołała awansować do elity. Niewykluczone, że to nie koniec złych wieści dla kibiców "Białej Gwiazdy". Klub może opuścić jego największa gwiazda. Angel Rodado, bo o nim mowa, zdobył dla Wisły 66 goli w 109 meczach. Czy poprawi jeszcze ten dorobek?
"Postanowiono, że Rodado będzie mógł odejść pod warunkiem, że do klubu wpłynie satysfakcjonująca oferta. Kwota, która zadowoli krakowski klub to 1,5 - 2 mln euro. Z moich informacji wynika, że zainteresowanie piłkarzem wykazują dwa kluby z Ekstraklasy. Pojawiają się też zapytania z Turcji oraz krajów arabskich" - w czwartkowy wieczór napisał dziennikarz iGol.pl Piotr Potępa.
Momentalnie na doniesienia zareagował Jarosław Królewski. "Wisła Kraków i ja osobiście będziemy walczyć aby Angel został. To jest oczywiste. Mamy wiele wyzwań finansowych, ale poradzimy sobie. Gdybym miał do wyboru 2 mln euro i posiadanie Angela next season oczywiste, że wybrałbym posiadanie AR, aczkolwiek on też jest człowiekiem, którego potrzeby należy brać uwagę" - napisał na swoim profilu na portalu X.
Kto mógłby zastąpić Rodado, gdyby odszedł z Wisły? Według medialnych doniesień krakowianie dołączyli do wyścigu po ofensywnego pomocnika GKS-u Tychy Juliusa Erlthalera.
"Co prawda niektóre media już poinformowały, że 28-letni Austriak - z końcem czerwca wygasa jego kontrakt w Tychach, a GKS już oficjalnie go pożegnał - trafi do ŁKS-u Łódź, ale to nie jest jeszcze absolutnie przesądzona sprawa" - napisała "Gazeta Krakowska", pisząc o zainteresowaniu zawodnikiem.
Trzy grosze do tych informacji dorzuciło także Weszło.com, dodając że Wisła może znajdować się obecnie na pole position wyścigu do podpisania Austriaka.
"Niektóre nasze źródła twierdzą nawet, że Wisła przebiła ofertę Łódzkiego Klubu Sportowego. W Łodzi podobno zaczynają się obawiać, że Julius Ertlthaler w przyszłym sezonie będzie strzelał bramki nie dla ŁKS-u, lecz ŁKS-owi. Jak ustaliło Weszło, Wisła Kraków jest zainteresowana austriackim pomocnikiem od dawna. Bardzo poważnie rozpatrywała opcję jego pozyskania od kilku tygodni, ale dopiero konkrety ze strony ligowego rywala sprawiły, że działania klubu z Krakowa stały się równie zaawansowane. Obecnie faktycznie wydaje się, że zawodnikowi bliżej jest do gry w zespole Białej Gwiazdy" - czytamy we wspomnianym źródle.
Gdzie ostatecznie zakotwiczy Erlthaler? Według informacji przekazanych na portalu X przez dziennikarza TVP Sport Dominika Pasternaka w grze jest także spadkowicz z ekstraklasy - Śląsk Wrocław. Austriak w poprzednim sezonie zanotował siedem goli i cztery asysty w 30 meczach.
Wisła Kraków przyszły sezon, podobnie jak GKS Tychy i Łódzki Klub Sportowy spędzi w I lidze.