Skandal w I lidze. Stanowcza reakcja policji. 19-latek usłyszał zarzuty

Lukas Klemenz, a także inne osoby ucierpiały podczas meczu Odry Opole z Wisłą Kraków po atakach na tle rasistowskim. Media szybko obiegły szokujące materiały wideo, a policja poinformowała o poszukiwaniach sprawców. Okazuje się, że to udało się naprawdę szybko i jeden z nich został zatrzymany. Grozi mu dotkliwy wyrok.
Odra Opole i rasistowski skandal
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl | screen: https://x.com/WeszloCom/status/1911860973985558888

- W trakcie trwającego w niedzielę meczu do komisariatu policji zlokalizowanego na stadionie zgłosiło się dwóch 29-letnich mężczyzn. Przekazali policjantom, że chwilę wcześniej zostali znieważeni na tle rasowym. Dodatkowo, wobec jednego z nich miała zostać użyta z tego powodu przemoc. Prowadzimy sprawę. Zabezpieczamy monitoring ze stadionu i dążymy do ustalenia osoby odpowiadającej za tę sytuację - przekazał Przemysław Kędzior, oficer prasowy KMP w Opolu po skandalu, który wydarzył się na stadionie Odry Opole. 

Zobacz wideo Szczęsny czy ter Stegen? Kibice Barcelony podzieleni? "Zdecydowanie to on powinien być numerem 1"

Sytuacja wydarzyła się podczas meczu Odry z Wisłą Kraków, a rasistowskie obelgi usłyszał m.in. zawodnik GKS-u Katowice Lukas Klemenz. Świadkiem zdarzenia był również jego syn, a ucierpiał także inny człowiek. Materiały wideo z zajścia obiegły media społecznościowe, a policja poważnie potraktowała sprawę. 

Rasistowski skandal w I lidze. Jest zatrzymany. Grozi mu więzienie

Zaledwie pięć dni po wydarzeniach w Opolu nowe wieści przekazała Grażyna Wiatr z Radia ZET. Dziennikarka w serwisie X napisała o zatrzymaniu jednego z podejrzanych o napaść na tle rasowym. 

"Trzy zarzuty usłyszał dzisiaj 19-latek za atak rasistowski podczas meczu Odry Opole z Wisłą Kraków. Podejrzany miał zaatakować 3 osoby m.in. byłego piłkarza obu tych klubów z powodu koloru jego skóry" - czytamy. Nie zabrakło też wspomnienia o tym, jakie konsekwencje może ponieść zatrzymany. 

"Grozi mu do pięciu lat więzienia" - dodała Wiatr. Wiadomo było, że służby badały tę sprawę pod kątem dwóch przestepstw. Mowa o o art. 119 (przemoc z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej itp.) i art. 257 (publiczne znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej).

Więcej o: