- W trakcie trwającego w niedzielę meczu do komisariatu policji zlokalizowanego na stadionie zgłosiło się dwóch 29-letnich mężczyzn. Przekazali policjantom, że chwilę wcześniej zostali znieważeni na tle rasowym. Dodatkowo, wobec jednego z nich miała zostać użyta z tego powodu przemoc. Prowadzimy sprawę. Zabezpieczamy monitoring ze stadionu i dążymy do ustalenia osoby odpowiadającej za tę sytuację - przekazał Przemysław Kędzior, oficer prasowy KMP w Opolu po skandalu, który wydarzył się na stadionie Odry Opole.
Sytuacja wydarzyła się podczas meczu Odry z Wisłą Kraków, a rasistowskie obelgi usłyszał m.in. zawodnik GKS-u Katowice Lukas Klemenz. Świadkiem zdarzenia był również jego syn, a ucierpiał także inny człowiek. Materiały wideo z zajścia obiegły media społecznościowe, a policja poważnie potraktowała sprawę.
Zaledwie pięć dni po wydarzeniach w Opolu nowe wieści przekazała Grażyna Wiatr z Radia ZET. Dziennikarka w serwisie X napisała o zatrzymaniu jednego z podejrzanych o napaść na tle rasowym.
"Trzy zarzuty usłyszał dzisiaj 19-latek za atak rasistowski podczas meczu Odry Opole z Wisłą Kraków. Podejrzany miał zaatakować 3 osoby m.in. byłego piłkarza obu tych klubów z powodu koloru jego skóry" - czytamy. Nie zabrakło też wspomnienia o tym, jakie konsekwencje może ponieść zatrzymany.
"Grozi mu do pięciu lat więzienia" - dodała Wiatr. Wiadomo było, że służby badały tę sprawę pod kątem dwóch przestepstw. Mowa o o art. 119 (przemoc z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej itp.) i art. 257 (publiczne znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej).