Jan Sobociński swego czasu uchodził za jednego z najbardziej utalentowanych środkowych obrońców w Polsce i był ważną postacią kadr młodzieżowych (sześć lat temu rozegrał komplet minut na mistrzostwach świata U-20). Później jego kariera nie nabrała oczekiwanego rozpędu.
Pod koniec 2021 r. piłkarz przeszedł z ŁKS-u Łódź, którego jest wychowankiem, do Charlotte FC (tam stworzył polskie trio z Karolem Świderskim i Kamilem Jóźwiakiem). Dwa lata spędzone w Stanach Zjednoczonych nie były owocne (tylko 28 występów), co skończyło się transferem do greckiego klubu PAS Giannina.
Zobacz też: Legendarny polski stadion zmienia nazwę! Pierwszy raz w historii
Niedługo po przyjściu Polaka zespół ten spadł z elity. Mimo to Sobociński został i nawet otrzymał kapitańską opaskę. Do końca stycznia opuścił tylko dwa mecze, a później dały o sobie znać problemy organizacyjno-finansowe. To poskutkowało odejściem 26-latka, który 27 marca poinformował na Instagramie o rozwiązaniu kontraktu z winy klubu. I już wykonał kolejny krok.
W środę macierzysta drużyna piłkarza ogłosiła, że dołączy on do zespołu rezerw (II liga). "Jan Sobociński, który ostatnio rozwiązał umowę z greckim PAS Giannina, otrzymał zgodę od ŁKS-u na treningi z drugą drużyną naszego klubu. Jest to wyłącznie forma wsparcia dla piłkarza, a wspomniany udział zawodnika w zajęciach zespołu prowadzonego przez trenera Konrada Geregę ma charakter gościnny" - czytamy w komunikacie łodzian. Obrońca nie będzie grał w meczach II ligi oraz sparingach.
Jan Sobociński zadebiutował w pierwszej drużynie ŁKS-u 4 sierpnia 2018 r. w spotkaniu z Termalicą Nieciecza (1:1, zdobył bramkę). Dla łódzkiego klubu rozegrał 94 mecze, strzelił sześć goli oraz zanotował jedną asystę.