Arcyważna decyzja ws. spadkowicza z ekstraklasy. "Będziemy rozmawiać ze Sławomirem Nitrasem"

Warta Poznań po spadku z ekstraklasy wpadła w poważne tarapaty. Jedną z niewiadomych było to, gdzie będzie rozgrywała mecze domowe. Klub chciał wrócić do Poznania, lecz nie potrafił porozumieć się z władzami miasta. Teraz prezes klubu Artur Meissner ogłosił, jaka decyzja zapadła w tej sprawie. - W zeszłym tygodniu zostało złożone pismo do Komisji Licencyjnej - powiedział na briefingu, w którym wzięli udział również posłowie i właściciel Warty.

Warta Poznań po spadku z ekstraklasy znalazła się w bardzo trudnej sytuacji - została bez trenera, wielu piłkarzy oraz z dziurą w budżecie. Problem był również ze stadionem - klub chciał rozgrywać domowe spotkania I ligi na obiekcie przy ulicy Bułgarskiej, lecz nie porozumiał się w tej sprawie z miastem. A jednocześnie nie chciał dłużej grać w Grodzisku Wielkopolskim.

Zobacz wideo Deschamps pod ostrzałem krytyki. "To frustruje. Nie tylko kibiców"

- Jeśli Warta wróci do Poznania, gwarantuję dalszą budowę i wsparcie klubu. Bez stadionu nie jestem w stanie tego zrobić. Nie ma takiej opcji jak Grodzisk Wielkopolski. To nie jest klub z Grodziska i po sześciu latach należy to zrozumieć - mówił właściciel klubu Bartłomiej Farjaszewski, który groził nawet wycofaniem się z rozgrywek.

Warta Poznań w przyszłym sezonie zagra w Grodzisku Wielkopolskim. "Zostało złożone pismo"

W tej sprawie nastąpił przełom, o czym władze klubu poinformowały na poniedziałkowym briefingu prasowym. - W zeszłym tygodniu zostało złożone pismo do Komisji Licencyjnej. Cel jest taki, by w ciągu roku Warta wróciła do Poznania. Do tego czasu złożyliśmy wniosek o Grodzisk Wielkopolski - oznajmił Artur Meissner, prezes klubu.

Ponadto Meissner wskazał, gdzie Warta miałaby rozgrywać domowe mecze w przyszłym roku. - Mówimy o modernizacji "Ogródka" (obiekty przy Drodze Dębińskiej 12 - red.). Nie o budowie nowego stadionu, ze względu na to, że mamy jedynie rok czasu - powiedział.

Głos zabrał także Farjaszewski. - Infrastruktura jest jednym z największych wyzwań. Jako klub byliśmy przygotowani na wiele scenariuszy, ale na pewno nie na taki, że po spadku nie będziemy mieli gdzie grać - wyjaśnił.

Posłowie angażują się w sprawę Warty Poznań. "Będziemy rozmawiać ze Sławomirem Nitrasem"

W briefingu wzięli udział również posłowie, którzy zadeklarowali pomoc dla klubu. Będziemy rozmawiać z ministrem sportu Sławomirem Nitrasem, będziemy rozmawiać z każdym, kto będzie mógł pomóc Warcie w powrocie do Poznania - zakomunikował Franciszek Sterczewski (Koalicja Obywatelska).

- 112 lat historii zobowiązuje, a dostosowanie "Ogródka" do wymogów licencyjnych wymaga stosownych działań. Chcielibyśmy zgłosić się z apelem do władz miasta, by powrót Warty do Ogródka odbył się jak najszybciej. Uważamy, że miejsce Warty jest w Poznaniu - dodał Bartosz Zawieja (Koalicja Obywatelska).

Kwestia stadionu, przynajmniej na najbliższych kilkanaście miesięcy, jest wyjaśniona. Poza tym Warta ma nowego trenera, został nim Piotr Jacek (ostatnio prowadził rezerwy Legii Warszawa). Z klubu odeszło już 17 zawodników (m.in. Kajetan Szmyt, Adam Zrelak, Adrian Lis), sprowadzono za to ośmiu graczy (wielu innych wróciło z wypożyczeń). Sezon w I lidze Warta Poznań rozpocznie 20 lipca, wtedy zagra z Termalicą Nieciecza.

Czy Warta Poznań po roku wróci do ekstraklasy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.