- Jeśli zostałaby ta kadra, która jest, to powiedziałem w klubie, że na już potrzebujemy lewego obrońcy, środkowego obrońcy, środkowego pomocnika i napastnika. To jest czterech zawodników, których potrzebujemy na już - tak o sytuacji kadrowej Wisły Kraków nie tak dawno mówił nowy-stary trener Kazimierz Moskal. 57-latek w przeszłości trzykrotnie już prowadził "Białą Gwiazdę" w latach 2007, 2011-2012 i 2015.
We wtorkowe popołudnie Wisła Kraków oficjalnie poinformowała o zakontraktowaniu nowego zawodnika, który odpowie na potrzeby zgłoszone przez Kazimierza Moskala. Do pierwszoligowca dołączył pomocnik Olivier Sukiennicki, który dotychczas grał w Stali Stalowa Wola. 21-latek popisał z Wisłą dwuletni kontrakt do końca czerwca 2026 roku. Klub w komunikacie przekazał, że w umowie znajduje się opcja jej przedłużenia.
"W zakończonym niedawno sezonie rozegrał w drużynie Zielono-Czarnych 29 spotkań ligowych i 2 w Pucharze Polski, dorzucając bramkę i 4 asysty. Wraz z kolegami z zespołu wywalczył awans na zaplecze Ekstraklasy" - podkreślono w tekście na oficjalnej stronie krakowskiego zespołu.
Oliver Sukiennicki to oczywiście niejedyny zawodnik, które tego lata dołączy do Wisły Kraków. Portal WP SportoweFakty poinformował, że "Biała Gwiazda" jest blisko kolejnego transferu. Chodzi o Rafała Mikulca, który jest zawodnikiem Resovii Rzeszów. 26-latek może grać na kilku pozycjach, więc jego uniwersalność na pewno zostanie doceniona w Krakowie. Chociaż umowa Mikulca z Resovią wygasa za rok, to Wisła zdecydowała się go wykupić tego lata.
Wtorek to dzień ważnych wiadomości dla kibiców Wisły Kraków. Z jednej strony to transfer nowego zawodnika, a z drugiej poznanie pierwszego rywala w drodze do Ligi Europy. Przeciwnikiem Wisły w pierwszej rundzie eliminacji LE zostało kosowskie KF Llapi 1932.