Spadkowicz z Ekstraklasy nad przepaścią. Rozpaczliwe pismo do piłkarzy

Warta Poznań spadła z Ekstraklasy po czterech latach. Do 18 czerwca br. wyjaśni się, czy klub z Wielkopolski będzie grał w I lidze, czy też zacznie rozgrywki w IV lidze. Teraz wokół Warty pojawił się kolejny problem, o czym pisze jeden z portali. Klub jest winny piłkarzom dwie miesięczne pensje, a na piśmie proponuje ugodowe rozwiązanie. "Będziemy wymagać obecności na wszystkich treningach" - czytamy.
Warta Poznań
Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Po czterech latach Warta Poznań spadła z Ekstraklasy. To stało się faktem dopiero w ostatniej kolejce, gdy Warta przegrała 0:3 z Jagiellonią Białystok, natomiast Korona Kielce pokonała 2:1 Lecha Poznań. W swoim pierwszym sezonie Warta zajęła piąte miejsce w lidze i zabrakło jej jednej bramki do gry w europejskich pucharach. Brak utrzymania w rozgrywkach 23/24 sprawił też, że następcą Dawida Szulczka w Warcie nie został Mariusz Misiura. Warto przypomnieć, że Warta grała domowe mecze w Ekstraklasie w Grodzisku Wielkopolskim, ponieważ jej stadion w Poznaniu nie spełniał wymogów licencyjnych.

Zobacz wideo Kadrowicz Probierza dostał pytanie o skład. Króciutko

Na początku czerwca pojawiły się informacje, że Warta może nie przystąpić do rozgrywek I ligi. Warunek do występów na zapleczu jest jeden - Warta musi grać mecze w Poznaniu. "Jeśli Warta wróci do Poznania, gwarantuję dalszą budowę i wsparcie klubu. Bez stadionu nie jestem w stanie tego zrobić. To nie jest klub z Grodziska i po 6 latach należy to zrozumieć. Do 18.06 komisja licencyjna musi znać oficjalną decyzję ws. gry na stadionie w Poznaniu. Ten termin jest nieprzekraczalny" - przekazał Bartłomiej Farjaszewski, właściciel Warty.

Stadion przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu jest własnością miasta, a Lech jedynie go dzierżawi. Według nieoficjalnych informacji spółka Stadion Poznań żąda około siedmiu mln złotych za sezon gry Warty na Bułgarskiej. Warta jest gotów pokryć niecałą połowę kosztów, a urząd miasta nie chce finansować reszty. Niewykluczone, że Warta wróci na "Ogródek" przy Drodze Dębińskiej, w czym pomogą Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji (POSiR).

Piłkarze Warty zrzekną się pensji? Klub wysłał im specjalne pismo

Teraz pojawiają się kolejne niepokojące informacje ws. Warty, o których donosi portal meczyki.pl. Okazuje się, że władze Warty są winne piłkarzom oraz trenerom dwie miesięczne pensje, odpowiednio za maj i czerwiec. Klub kontaktuje się z piłkarzami przez prawnika i proponuje im zrzeczenie się jednej pensji, wypłacenie majowej i czerwcowej pensji w wysokości 40 proc., a także rozłożenie reszty na raty (tj. od sierpnia 2024 r. do czerwca 2025 r.).

"W razie upadłości spółki szanse na wyegzekwowanie całości przysługującego każdemu z zawodników lub członków sztabu wynagrodzenia są nikłe. W razie niezrzeczenia się wynagrodzenia wymagać będziemy obecności na wszystkich treningach do końca czerwca" - miała napisać Warta w piśmie skierowanym do piłkarzy, cytowanym przez wspomniane źródło. Jak piszą "Meczyki", każdy z członków zespołu i sztabu szkoleniowego Warty podejmuje decyzje indywidualnie.

Obecnie Warta szuka też nowego trenera. Użytkownik "FootballScout" podał na portalu X, że klub rozmawia z Piotrem Jackiem, który jest trenerem rezerw Legii Warszawa, a dawniej grał dla Lecha Poznań czy Amiki Wronki.

Więcej o: