Kolejny piłkarz opuszcza Wisłę Kraków. Kibice... zaczęli świętować

Wisła Kraków nie traci czasu i już planuje skład na kolejną kampanię. Konieczne są nie tylko wzmocnienia, ale i odejścia. Z tego sprawę zdają sobie również piłkarze. W czwartek wieczorem zespół ze stolicy Małopolski poinformował o odejściu zawodnika, który w minionym sezonie często grał w podstawowym składzie.

W lipcu 2023 roku Alvaro Raton został piłkarzem Wisły Kraków. Wówczas Hiszpan przeniósł do tej ekipy z Realu Saragossa. Klub ze stolicy Małopolski zapłacił za niego 300 tysięcy euro. "30-letni Alvaro Raton to nowy nabytek Białej Gwiazdy. Hiszpański bramkarz trafia pod Wawel, wiążąc się z krakowskim klubem roczną umową. Witamy na pokładzie!" - przekazał klub w stosownym komunikacie na portalu X. W kontrakcie bramkarz Wisły miał zapisany aneks automatycznie przedłużający jego umowę przy zaliczeniu 60 procent czasu gry. 

Zobacz wideo Kibice ściągali buty, żeby Lewy im podpisał

Ten warunek spełnił i jego kontrakt został przedłużony do 30 czerwca 2025 roku. W minionym sezonie Alvaro Raton rozegrał łącznie 29 meczów (27 w Fortuna 1 lidze, dwa w Fortuna Pucharze Polski). 31-latek zachował także pięć czystych kont i wpuścił w sumie 37 bramek. 

Hiszpan był podstawowym bramkarzem Wisły, ale tylko do końca kwietnia. Wówczas wygryzł go Białorusin Anton Chichkan i to on bronił dostępu do bramki zespołu z Krakowa w ostatnich sześciu spotkaniach. Niestety, w tym czasie nie pomógł drużynie w walce o awans do PKO BP Ekstraklasy.

Alvaro Raton odchodzi z Wisły Kraków

W czwartek, 14 czerwca Wisła Kraków poinformowała o rozwiązaniu umowy z Alvaro Ratonem za porozumieniem stron. - Hiszpański bramkarz Alvaro Raton nie będzie już zakład niebiesko-biało-czerwonych barw. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron - czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie klubu.

To dobra informacja dla kibiców zespołu z Małopolski. Ci byli wściekli, kiedy dowiedzieli się o przedłużeniu przez klub jego kontraktu. Bramkarzowi zarzucano głównie nieumiejętność gry na przedpolu. Szerokim echem odbiła się także jego wpadka w meczu z Motorem Lublin (1:3). Na X-ie pojawiło się wiele wpisów cieszących się kibiców. Raton nazywany jest przez nich nawet najgorszym bramkarzem w historii Wisły Kraków. Hiszpan w sezonie 2023/2024 popełnił wiele kuriozalnych błędów. Szczególnie w grze nogami, która przysparzała mu wielu kłopotów. 

Na ten moment nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Alvaro Ratona.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.