Przesądzone! Polski klub ogłosił ws. przyszłości trenera. Trzy lata i koniec

"Mariusz Misiura nie będzie w przyszłym sezonie trenerem Znicza Pruszków" - przekazano w oficjalnym klubowym komunikacie we wtorkowy wieczór. Na dwie kolejki przed końcem sezonu w I lidze wyjaśniła się więc przyszłość szkoleniowca, który ma trafić do Ekstraklasy. Mówi się, że zabiega o niego m.in. poznańska Warta.

Znicz Pruszków jest już pewny utrzymania w I lidze. Na dwie kolejki przed końcem zespół Mariusza Misiury zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli. Od dłuższego czasu wiadome było, że są to ostatnie tygodnie pracy Misiury w Pruszkowie. Mówił o tym niedawno także sam zainteresowany. 

Zobacz wideo Nowy trener Lecha już ma pierwszy problem

Mariusz Misiura odchodzi. Znicz Pruszków potwierdza

We wtorek wieczorem Znicz Pruszków wydał komunikat, w którym potwierdził, że Misiura odchodzi z klubu. "Mariusz Misiura nie będzie w przyszłym sezonie trenerem Znicza Pruszków. Na podziękowania i podsumowania z naszej strony jeszcze przyjdzie czas po zakończaniu ligi" - przekazano.

Misiura trafił do Znicza w lipcu 2021 roku. - Niesamowicie ten czas zleciał. Pamiętam mój pierwszy dzień tutaj, pierwsze spotkanie, kibiców... - wyjawił szkoleniowiec w nagraniu na oficjalnym klubowym kanale.

- Spędziłem tutaj wspaniały czas i zawdzięczam to szerokiej grupie ludzi. Rozpoczynając od prezesa, który sobie wymyślił Mariusza Misiurę na trenera i który postawił na mnie, dzięki zawodnikom, którzy wierzyli w sposób gry. Stałem się lepszym trenerem i człowiekiem. Zrobiłem krok do przodu i jestem temu klubowi bardzo wdzięczny - dodał.

- Nadszedł czas rozstania. Uważam, że drużyna jest w bardzo dobrym miejscu. Wybrałem inną ścieżkę i chcę spróbować sił w innym miejscu. Dziękuje kibicom za wsparcie, kiedy się cieszyliśmy razem i smuciliśmy. Wiem, że ten ostatni domowy mecz będzie dla mnie trudny - zakończył.

Na razie nie wiadomo, gdzie Misiura będzie kontynuował pracę. W ostatnim czasie łączono go m.in. z Wartą Poznań, która nie przedłuży umowy z Dawidem Szulczkiem. Sam Misiura tłumaczył ostatnio w jendym z wywiadów, że muszą zostać spełnione pewne warunki, aby mógł trafić do Ekstraklasy. - Żeby Mariusz Misiura trafił teraz do ekstraklasy, muszą zostać spełnione pewne warunki, na które ja do końca nie mam wpływu. Jeśli te warunki się spełnią, no to są już jakieś zobowiązania, jeśli się nie spełnią - będę trenerem na bezrobociu, bo skończy się mój kontrakt ze Zniczem i będę wolnym trenerem. Jednym z warunków było moje dostanie się na kurs UEFA Pro. To się spełniło, na resztę warunków nie mam wpływu - mówił w rozmowie z Meczykami.

Przed Zniczem jeszcze dwa mecze pod wodzą Misiury. W piątek 17 maja o 18.00 Znicz zagra u siebie z Wisłą Płock, a w ostatniej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Odrą Opole (26 maja, 15.00).

Czy Mariusz Misiura to trener ekstraklasowy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.