Niedawny ekstraklasowicz stoi nad przepaścią. Szykuje się spadek po 22 latach!

Reprezentacja Polski była przed mistrzostwami świata w 2002 roku w Korei i Japonii, gdy ostatni raz Podbeskidzie Bielsko-Biała grało na trzecim poziomie rozgrywkowym. Od tamtego czasu bielszczanie grali w ekstraklasie albo na jej zapleczu, ale wiele wskazuje na to, że ta seria zostanie przerwana. Podbeskidzie jest przedostatnie w tabeli I ligi i ma małe szanse na utrzymanie.

We wtorek Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało na swoim stadionie z GKS-em Tychy 0:2 i nieuchronnie przybliża się do spadku z I ligi. Na pięć kolejek przed końcem sezonu pierwszym spadkowiczem zostało Zagłębie Sosnowiec, które przegrało przed własnymi kibicami 0:1 ze Stalą Rzeszów.

Zobacz wideo Kamil Grosicki i reprezentacja - połączenie nierozerwalne? "To wielka duma"

W obecnym sezonie Podbeskidzie wygrało tylko cztery spotkania - ostatnie 30 marca, 2:1 z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. To wszystko sprawiło, że zespół z Bielska-Białej jest przedostatni w tabeli (17.) i ma zaledwie 22 punkty na koncie. To aż o osiem mniej od Polonii Warszawa, która jest 15. i zajmuje bezpieczne miejsce poza strefą spadkową. Dodatkowo warszawski klub ma mecz rozegrany mniej (gra w środę z Lechią Gdańsk).

Podbeskidzie Bielsko-Biała może wrócić do miejsca, w którym było ostatni raz ponad 20 lat temu

Do końca sezonu Podbeskidzie Bielsko-Biała rozegra pięć spotkań: z Wisłą Kraków (wyjazd), Arką Gdynia (dom), Miedzią Legnica (w), Chrobrym Głogów (d), Motorem Lublin (w). Aż cztery z tych drużyn liczą na grę w barażach o awans do ekstraklasy, więc Podbeskidzie czeka ekstremalnie trudne zadanie.

A kiedy ostatni raz Podbeskidzie grało na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce? To trzeba się cofnąć aż do sezonu 2001/2002! Wtedy Podbeskidzie wywalczyło awans do II ligi (było to jeszcze przed zmianą nazewnictwa poszczególnych szczebli, która miała miejsce w 2008 roku). 

Od tamtego czasu bielszczanie rozegrali 16 sezonów na zapleczu ekstraklasy i sześć w najwyższej klasie rozgrywkowej. Teraz, jeśli nie wydarzy się piłkarski cud, po 20 latach ponownie spadną na trzecim poziom rozgrywek w Polsce.

- Myślę, że wszyscy, łącznie ze mną, muszą się zastanowić, co dalej. Ta dzisiejsza niemoc, nieporadność sięgnęła maksimum. To było nasze bardzo słabe spotkanie, po którym powinniśmy się uderzyć w pierś i zastanowić nad tym wszystkim. Wydaje się, że to jest niemożliwością, żeby w ten sposób zagrać, a jednak okazuje się, że można. Nie chcę nic więcej mówić - powiedział dosadnie trener Podbeskidzia Jarosław Skrobacz po meczu z GKS-em Tychy.

Następny mecz Podbeskidzie rozegra już w piątek 26 kwietnia, gdy zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków. Początek meczu o 20:30.

Podbeskidzie Bielsko-Biała spadnie z I ligi?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.