Grad goli w I lidze. Wisła Kraków dokonała cudu! Oto tabela po piątku [WIDEO]

Zagłębie Sosnowiec w piątkowym meczu z Polonią Warszawa potrzebowało 32 minut, aby wyjść na prowadzenie 2:0. A w drugiej połowie Kamil Biliński skompletował hat-tricka i było 3:1. To nie wystarczyło do tego, aby zgarnąć komplet punktów. Przez to sytuacja sosnowiczan w tabeli zrobiła się katastrofalna, a utrzymanie w I lidze będzie cudem. Bardzo emocjonujące było spotkanie Znicza Pruszków z Wisłą Kraków, która zaliczyła spektakularny powrót.

Przed 28. kolejką I ligi dwa ostatnie miejsca w tabeli zajmowały Zagłębie Sosnowiec oraz Podbeskidzie Bielsko-Biała. Oba te zespoły zagrały w pierwszych piątkowych meczach i liczyły, że zdobędą jakże potrzebne w walce o utrzymanie punkty.

Zobacz wideo Santos zwolniony z Besiktasu. Jest reakcja PZPN

Zagłębie Sosnowiec roztrwoniło przewagę w kluczowym meczu. Szykuje się spadek z I ligi

Teoretycznie łatwiejsze zadanie czekało sosnowiczan, którzy pojechali do Warszawy na spotkanie z będącą tuż nad strefą spadkową Polonią. W 32. minucie Zagłębie prowadziło 2:0 po dublecie Kamila Bilińskiego.

Gospodarze odpowiedzieli jeszcze przed przerwą, ale po niej znów dał o sobie znać Biliński i było 3:1. Potem goście mogli strzelić kolejne gole, ale nie wykorzystali swoich sytuacji. O wiele skuteczniejsza była Polonia, która na pięć minut przed końcem doprowadziła do stanu 3:3. Kolejne bramki już nie padły, ale remis należy uznać za o wiele korzystniejszy dla warszawian niż dla Zagłębia. Dla niego była to prawdopodobnie ostatnia szansa na włączenie się do walki o utrzymanie.

Potknięcie obu rywali mogło wykorzystać Podbeskidzie, które pojechało do Rzeszowa na mecz ze Stalą. Jednak bardzo szybko zostało sprowadzone na ziemię i już w 42. sekundzie odgwizdano przeciwko niemu rzut karny. Sytuacja była jeszcze sprawdzana na VAR-ze, przez co Adrian Bukowski podszedł do piłki dopiero w piątej minucie. To go nie rozproszyło i pewnym strzałem dał gospodarzom prowadzenie. A dziesięć minut później było już 2:0.

Nadzieję w serca bielszczan wlała sytuacja z 39. minuty, gdy gola samobójczego strzelił Milan Simcak - tyle że wcześniej był spalony i wynik nadal był taki sam. Zmienił się dopiero po przerwie, po bramkach Daniela Mikołajewskiego i Bartosza Bidy znów był remis. Przez ostatnie kilka minut Stal grała w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jesusa Diaza. To nie miało większego znaczenia i skończyło się wynikiem 2:2.

Taki rezultat niezbyt satysfakcjonuje Podbeskidzie, które nie przybliżyło się do bezpiecznego miejsca w tabeli - z 22 punktami jest przedostatnie. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Zagłębia, które ma zaledwie 15 pkt i jedną nogą jest już w II lidze. Zostało mu sześć spotkań, a do bezpiecznej strefy traci aż 15 punktów. W dodatku ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań z 15. Polonią oraz 14. Termalicą, która również ma 30 pkt (ale jeden mecz rozegrany mniej). Natomiast 16. Resovia Rzeszów ma 25 pkt (również jeden mecz mniej).

Wisła Kraków pokazała charakter. Po 22 minutach przegrywała 0:2

W ostatnim piątkowym spotkaniu Znicz Pruszków podejmował Wisłę Kraków. Po 22 minutach gospodarze wygrywali 2:0 i długo utrzymywali korzystny rezultat. Dopiero w 53. minucie gola kontaktowego strzelił Michał Żyro.

W kolejnych minutach przewaga Wisły stawała się coraz bardziej widoczna. Kluczowy dla meczu okazał się okres między 70. a 78. minutą. Wtedy krakowianie zdobyli dwie kolejnej bramki, które ostatecznie dały im zwycięstwo. Dzięki temu awansowali na czwarte miejsce w tabeli (45 pkt) i pozostają w grze o baraże do ekstraklasy, a może nawet bezpośredni awans. Znicz jest na 13. pozycji (31 pkt).

Wyniki piątkowych meczów I ligi

Polonia Warszawa - Zagłębie Sosnowiec 3:3

  • gole: Nikodem Zawistowski 35', Michał Bajdur 70' (k.), Michał Grudniewski 85' - Kamil Biliński 6', 32', 58'

Stal Rzeszów - Podbieskidzie Bielsko Biała 2:2

  • gole: Adrian Bukowski 5', Paweł Oleksy 15' - Daniel Mikołajewski 55', Bartosz Bida 68'

Znicz Pruszków - Wisła Kraków 2:3

  • gole: Krystian Tabara 5', Paweł Moskwik 22' - Michał Żyro 53', Alan Uryga 70', Angel Rodado 78'

Kolejne trzy spotkania 28. kolejki I ligi odbędą się w sobotę 20 kwietnia. Tego dnia zagrają GKS Tychy z Resovią, Górnik Łęczna z Lechią Gdańsk oraz Odra Opole z Chrobrym Głogów.

Czy Wisła Kraków awansuje do ekstraklasy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.