Koszmar Wisły Kraków. Kolejna pomyłka może kosztować ekstraklasę

Wiśle Kraków drugi sezon z rzędu ucieknie awans do ekstraklasy? Szanse na bezpośrednią promocję są już minimalne, bo do drugiej Arki Gdynia zespół z Krakowa traci obecnie aż 10 punktów. Co jednak gorsze, na ten moment 13-krotnych mistrzów Polski omijają nawet baraże. Ich brak byłby wielką katastrofą. Tymczasem Wisła pod wodzą trenera Rude punktuje w I lidze gorzej niż za czasów Jerzego Brzęczka.

Oczywiście kadencja tego szkoleniowca ma też swoje dobre strony - to z nim u steru Wiśle udało się wywalczyć awans do finału Pucharu Polski - ale priorytetem dla krakowskiej drużyny nie są przecież rozgrywki pucharowe, a jak najszybszy powrót do ekstraklasy. To był główny cel, którego spełnienie Albert Rude miał zagwarantować - Jarosław Królewski chwalił się przecież, że nieoczywistego szkoleniowca pomogła wybrać sztuczna inteligencja.

Zobacz wideo Trefl Gdańsk odpada w walce o medale PlusLigi. Karol Urbanowicz: Ciężko będzie tę porażkę przegryźć

Tak źle nie było od czasów Brzęczka. Trener Wisły nie wytrzymuje porównania z poprzednikiem

Tymczasem w 1. lidze Wisła punktuje jak ligowy średniak, a nie kandydat do awansu. Rude poprowadził zespół w ośmiu ligowych spotkaniach, w których zdobył tylko 11 punktów. Od momentu jego zatrudnienia aż osiem zespołów uzbierało więcej punktów - GKS Katowice i Lechia Gdańsk są pod tym względem aż o 10 punktów lepsze. Lepiej od Wisły radzi sobie też Arka Gdynia i Górnik Łęczna, które zdobyły po 18 punktów. Te zespoły okupują obecnie pierwsze cztery miejsca w lidze. 

Ligowa średnia punktowa trenera Alberta Rude? 1,38 punktów na mecz. TVP Sport zauważyło, że jeśli chodzi o całokształt pracy, to lepiej na pierwszoligowych boiskach radził sobie nawet Jerzy Brzęczek - prowadzona przez niego Wisła zdobyła 17 punktów w 12 meczach, czyli średnio 1,42 punktów na mecz. Były selekcjoner pożegnał się z pracą po przegranej z Chojniczanką (0:1) i od tego czasu pozostaje bezrobotny. 

Jak w Wiśle zaczynali i kończyli trenerzy? Wnioski dla Rude nie są dobre

My poszliśmy jednak o krok dalej i sprawdziliśmy, jak radzili sobie trenerzy Wisły w pierwszych i w ostatnich ośmiu meczach ligowych, w których prowadzili drużynę. Czy było lepiej niż na początku kadencji trenera Rude? Wzięliśmy pod uwagę okres od początku 2019 roku - to wtedy Wisła Kraków została uratowana przed upadkiem. Tak wyglądały trenerskie początki ostatnich szkoleniowców 13-krotnych mistrzów Polski:

  • Radosław Sobolewski - trzy zwycięstwa, cztery remisy, jedna porażka, 1,63 pkt/mecz w 1. lidze
  • Jerzy Brzęczek - jedno zwycięstwo, pięć remisów, dwie porażki, 1 pkt/mecz w ekstraklasie
  • Adrian Gula - trzy zwycięstwa, dwa remisy, trzy porażki, 1,38 pkt/mecz w ekstraklasie
  • Peter Hyballa - cztery zwycięstwa, dwa remisy, dwie porażki, 1,75 pkt/mecz w ekstraklasie
  • Artur Skowronek - pięć zwycięstw, trzy porażki, 1,88 pkt/mecz w ekstraklasie
  • Maciej Stolarczyk - pięć zwycięstw, dwa remisy, jedna porażka, 2,13 pkt/mecz w ekstraklasie

A tak wyglądała końcówka ich pracy w Wiśle:

  • Radosław Sobolewski - trzy zwycięstwa, trzy remisy, dwie porażki, 1,5 pkt/mecz w 1. lidze
  • Jerzy Brzęczek - dwa zwycięstwa, remis, pięć porażek - 0,88 pkt/mecz w 1. lidze
  • Adrian Gula - dwa zwycięstwa, remis, pięć porażek - 0,88 pkt/mecz w ekstraklasie
  • Peter Hyballa - zwycięstwo, dwa remisy, pięć porażek - 0,63 pkt/mecz w ekstraklasie
  • Artur Skowronek - dwa zwycięstwa, dwa remisy, cztery porażki - 1 pkt/mecz w ekstraklasie
  • Maciej Stolarczyk - jeden remis, siedem porażek - 0,13 pkt/mecz w ekstraklasie

Oczywiście ci szkoleniowcy przejmowali Wisłę w różnych momentach, ale z tego porównania wynika, że:

  • Albert Rude na początku pracy radzi sobie równie źle jak Adrian Gula i trochę lepiej niż Jerzy Brzęczek - a to trenerzy, którzy doprowadzili do spadku Wisły z ekstraklasy
  • Tylko jeden trener - Jerzy Brzęczek - zaczął pracę z Wisłą od gorszych wyników ligowych
  • Albert Rude punktuje gorzej niż Radosław Sobolewski, który z Wisłą lepsze wyniki notował nie tylko chwilę po zastąpieniu Jerzego Brzęczka, ale również tuż przed zwolnieniem

Być może wkrótce dojdzie do podsumowania pracy Alberta Rude w Wiśle Kraków. Na razie jedynie postawa w Pucharze Polski ratuje szkoleniowca przed jednoznacznie negatywną oceną wyników osiąganych przez jego zawodników.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.