Do skandalu doszło w środę w trakcie treningu Zagłębia Sosnowiec. Jak poinformował portal meczyki.pl, zajęcia drużyny Alaksandra Chackiewicza przyszła grupa kilkudziesięciu chuliganów, którzy zaatakowali białoruskiego trenera oraz piłkarzy.
Najmocniej oberwali Sebastian Bonecki i Michał Janota. Obaj rozczarowali w ostatnim meczu Zagłębia z GKS Katowice (0:4). Bonecki dostał czerwoną kartkę już w pierwszej połowie, a Janota po przerwie zmarnował rzut karny. Uderzony i kilka razy kopnięty został też Chackiewicz.
Białorusin nie chciał jednak zgłaszać zajścia. Chackiewicz nie chciał bowiem rozmawiać z wezwaną na miejsce policją. "Trening przebiegał w normalnej atmosferze, ale w pewnym momencie pojawiła się grupa ludzi, która chciała w agresywny sposób zaatakować sztab trenerski i piłkarzy. Moi zawodnicy pokazali jedność" - powiedział trener Zagłębia, którego na Twitterze cytował Piotr Słonka, czyli użytkownik BuckarooBanzai.
"Ja sam jestem wychowany na ulicy i umiem zachować się w takich sytuacjach, umiem zrobić unik, umiem się bronić. Nie czuliśmy się bezpiecznie. Problem w tym, że klub nie zadbał o właściwe zabezpieczenia na treningu. To nie powinno mieć miejsca" - dodał Chackiewicz.
Białorusin starał się bagatelizować całe zajście, ale nie zrobiły tego ani polskie, ani też białoruskie media. Ci drudzy odnotowali to, co wydarzyło się w Sosnowcu i opisali skandal, do jakiego doszło w naszym kraju. "Zagłębie wygląda w tym sezonie fatalnie. Zespół Chackiewicza zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i ma aż 12 punktów straty do bezpiecznej pozycji. Wyniki są godne ubolewania, ale to, co wydarzyło się w środę, było niewybaczalne" - czytamy na portalu nashaniva.com.
"Były reprezentant i selekcjoner Białorusi został pobity w Polsce" - grzmiał portal mlyn.by. "W Polsce Chackiewicza spotkał los nie do pozazdroszczenia. Po nieudanych przygodach w Ukrainie, Rosji i na Cyprze trener trafił do Polski, gdzie nie tylko nie może wygrać meczu, ale w środę został też pobity" - dodano.
Krok dalej poszedł portal by.tribuna.com, który starał się scharakteryzować chuliganów Zagłębia Sosnowiec. "Oni uwielbiają wymachiwać pięściami. Nie lubią się z co najmniej 40 polskimi klubami. Chuligani Zagłębia mają też wrogów za granicą: w Czechach, na Słowacji i w Holandii" - czytamy.
I dalej: "Kilka razy w ciągu roku chuligani z Sosnowca organizują bijatyki z chuliganami innych klubów. W 2022 r. 400 chuliganów Zagłębia pobiło 150-200 osób z Katowic. W tym roku wiadomo już o bijatyce 15 na 15 z chuliganami Górnika Zabrze. Chuligani biorą też udział w turniejowych bijatykach. Chackiewicz mógł więc oberwać naprawdę solidnie".
"Chackiewicz, który związał się z Zagłębiem w styczniu tego roku, podpisał umowę ważną do końca czerwca. Ale wszystko wskazuje na to, że rozstanie się z klubem już teraz. Bez wygranego meczu, po chuligańskim incydencie - to na pewno nie był dla niego dobry czas" - podsumował portal onlinebrest.by.