To, co dzieje się w ostatnich miesiącach w Zagłębiu Sosnowiec, przechodzi ludzkie pojęcie. Kiedy w połowie stycznia Rafał Collins został nowym współwłaścicielem klubu, zapowiadał, że zespół nie tylko utrzyma się w I lidze, ale w przyszłości zagra w Lidze Mistrzów z Chelsea. W tym celu sprowadził byłego selekcjonera reprezentacji Białorusi Aleksandra Chackiewicza, który miał być lekarstwem na wszystkie problemy.
Nie dość, że nie naprawił sytuacji drużyny, to wyraźnie ją pogorszył. - Słyszymy, że fatalnie zachowywał się na treningach. Krzyczał na zawodników i jak mówią sami: 'traktował nas jak śmieci' - powiedział Samuel Szczygielski na antenie Meczyki.pl.
Zagłębie przegrało w poniedziałek czwarty mecz na wiosnę i drugi z rzędu stosunkiem 0:4. Białoruski szkoleniowiec nie krył rozczarowania ze swoich piłkarzy, a podczas konferencji sam się skompromitował. - Dzisiaj przed meczem był wstępnie omówiony skład, ale zawodnicy sami wyznaczyli sobie strategię na grę - oznajmił.
Dwa dni po jego słowach doszło do skandalicznego zdarzenia, gdyż na treningu zjawili się rozwścieczeni fanatycy, którzy wyraźnie nie byli zadowoleni z ostatniego okresu. Portal Meczyki.pl podał, że nie przyszli na 'rozmowę wychowawczą', tylko pobili Chackiewicza.
Niedługo po całym zdarzeniu sam zainteresowany postanowił zabrać głos. "Trening przebiegał w normalnej atmosferze, ale w pewnym momencie pojawiła się grupa ludzi, która chciała w agresywny sposób zaatakować sztab trenerski i piłkarzy. Moi zawodnicy pokazali jedność" - stwierdził, cytowany przez użytkownika BuckarooBanzai na platformie X.
"Sam jestem wychowany na ulicy i umiem zachować się w takich sytuacjach, umiem zrobić unik, umiem się bronić. Nie czuliśmy się bezpiecznie. Problem w tym, że klub nie zadbał o właściwe zabezpieczenia na treningu. To nie powinno mieć miejsca" - dodał.
Wszystko wskazuje na to, że dni 50-latka na stanowisku trenera Zagłębia są policzone, gdyż na rozmowie z prezesem Arkadiuszem Chęcińskim pojawił się właśnie kandydat na jego następcę. Choć próbowano ukryć nazwisko szkoleniowca, to w końcu portal Meczyki.pl ujawnił, że jest nim Marek Saganowski. Jego asystentem zostanie za to 30-krotny reprezentant Polski Arkadiusz Radomski.
Po 25. kolejkach Zagłębie Sosnowiec zajmuje ostatnie miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem 13 punktów. Na dziewięć spotkań przed końcem sezonu ma aż 12 pkt straty do wyjścia ze strefy spadkowej, dlatego tylko cud mógłby uratować go przed relegacją do II ligi.