Niesamowita dramaturgia. Jest nowy lider. Tak wygląda tabela I ligi

Na zakończenie 25. kolejki I ligi Lechia Gdańsk rywalizowała z Odrą Opole. Faworyzowani gospodarze mieli niemałe problemy i jako pierwsi musieli odrabiać straty. Po dwóch widowiskowych golach wyszli na prowadzenie, aczkolwiek wszystko to mogli zaprzepaścić w doliczonym czasie meczu. Do rzutu karnego podszedł Borja Galan, lecz jego fatalne pudło zniweczyło marzenia opolan o choćby punkcie. A Lechia została nowym liderem tabeli I ligi.

Świąteczna kolejka I ligi przyniosła kilka zmian w czołówce tabeli. Potknięcia rywali wykorzystał GKS Katowice, który po wygranej 4:0 z Zagłębiem Sosnowiec awansował na trzecią pozycję. A po zwycięstwie 1:0 nad Miedzią Legnica liderem została Arka Gdynia. Tyle że musiała czekać na rezultat wtorkowego spotkania Lechii Gdańsk z Odrą Opole.

Zobacz wideo Jan Bednarek w ogniu krytyki! Probierz: Dobrze wybrałem

Lechia Gdańsk pokonała Odrę Opole i znów jest liderem I ligi. Dramat Borjy Galana

Jako pierwsi bramkę zdobyli opolanie. W 26. minucie do rzutu karnego podszedł Rafał Niziołek i uderzeniem w górny róg bramki nie dał szans Bohdanowi Sarnawskiemu. Gospodarze tuż przed przerwą doprowadzili do remisu za sprawą efektownego trafienia Rifeta Kapicia zza pola karnego.

Osiem minut po przerwie Lechia wyszła na prowadzenie. Po składnej akcji zespołowej Tomasz Neugebauer wystawił piłkę Tomasowi Bobcekowi, który nie miał żadnych problemów ze zdobyciem bramki na 2:1.

Wydawało się, że gdańszczanie zbyt długo nie nacieszą się prowadzeniem. Po indywidualnej akcji Jakub Antczak zagrał do Dina Suli, który źle przyjął piłkę. Tę kopnął Dominik Piła, tyle że trafił wprost w Iwana Żelizkę, a futbolówka wpadła do bramki Sarnawskiego. Po wideoweryfikacji gola anulowano, gdyż dopatrzono się faulu Niziołka na Maksymie Chłaniu.

Przez bardzo długi czas zwycięstwo Lechii było niezagrożone. Tak było aż do doliczonego czasu gry, gdy we własnym polu karnym ręką zagrał Żelizko. W 100. minucie do rzutu karnego podszedł Borja Galan, lecz jego mocne uderzenie odbiło się od poprzeczki. Po chwili sędzia zakończył spotkanie, a gdańszczanie szaleli z radości na murawie.

Wynik 2:1 sprawił, że Lechia powiększyła dorobek do 50 punktów i odzyskała prowadzenie w tabeli. Druga Arka traci do niej dwa punkty, a trzeci GKS Katowice aż osiem. Taki sam dorobek jak katowiczanie ma GKS Tychy, a niewiele mniejszy piąta Wisła Kraków i szósty Motor Lublin. Odra Opole jest 10. i do strefy barażowej traci ledwie pięć punktów. W strefie spadkowej są Polonia Warszawa, Podbeskidzie Bielsko-Biała oraz wyraźnie odstające Zagłębie Sosnowiec.

Tabela po 25. kolejce I ligi

  1. Lechia Gdańsk - 50 punktów, bilans bramkowy 43:20
  2. Arka Gdynia - 48 pkt, 41:24
  3. GKS Katowice - 42 pkt, 45:25
  4. GKS Tychy - 42 pkt, 32:28
  5. Wisła Kraków - 41 pkt, 47:29
  6. Motor Lublin - 41 pkt, 33:30
  7. Górnik Łęczna - 39 pkt, 27:24
  8. Wisła Płock - 38 pkt, 36:33
  9. Miedź Legnica - 36 pkt, 35:28
  10. Odra Opole - 36 pkt, 29:27
  11. Chrobry Głogów - 32 pkt, 28:39
  12. Znicz Pruszków - 31 pkt, 20:28
  13. Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 29 pkt, 38:38
  14. Stal Rzeszów - 26 pkt, 32:42
  15. Resovia - 25 pkt, 28:46
  16. Polonia Warszawa - 23 pkt, 29:37
  17. Podbeskidzie Bielsko-Biała, 21 pkt - 20:39
  18. Zagłębie Sosnowiec - 13 pkt, 15:41

26. kolejka I ligi zostanie rozegrana w dniach 5-8 kwietnia. W jej trakcie odbędą się mecze Wisła Kraków - Motor Lublin czy GKS Katowice - Lechia Gdańsk.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.