Ścisk w czołówce I ligi. Szaleńcza walka o awans. Tak wygląda tabela [WIDEO]

Za nami wszystkie poniedziałkowe mecze I ligi. Najciekawiej zapowiadał się mecz Motoru Lublin z GKS-em Tychy - obie drużyny liczą się w grze o awans do ekstraklasy. Ciekawie - choć głównie przez wydarzenia pozaboiskowe - było też w Sosnowcu, gdzie miejscowe Zagłębie przegrało aż 0:4 z GKS-em Katowice. W walce o utrzymanie ważny był mecz Zniczu Pruszków z Polonią Warszawa. Tak wygląda tabela I ligi.

Do tej pory 25. kolejka I ligi była bardzo ciekawa. Arka Gdynia wygrała na wyjeździe z Miedzią Legnica 1:0, dzięki czemu drużyna z Trójmiasta - przynajmniej na chwilę - wróciła na fotel lidera. Działo się też w Głogowie, gdzie Chrobry niespodziewanie pokonał Wisłę Kraków 3:2, czym skomplikował plany gości dotyczące awansu.

Zobacz wideo Jakim golfistą jest Michał Probierz? Selekcjoner o swoich umiejętnościach

Lany poniedziałek w Sosnowcu. Polonia Warszawa remisuje czwarty mecz z rzędu

Na początek dnia z I ligą kibice otrzymali spotkanie Zniczu Pruszków z Polonią Warszawa. W meczu nie działo się zbyt dużo - po przerwie Polonia była blisko strzelenia gola, ale strzał Xabiego odbił się od słupka - i ostatecznie to starcie skończyło się bezbramkowym remisem. Czwartym z rzędu dla gości, którym marzy się utrzymanie w I lidze. Po tym meczu do 16. w tabeli Resovii, Polonia traci dwa punkty.

Za to aż cztery gole padły w meczu Zagłębia Sosnowiec z GKS-em Katowice. Wszystkie bramki strzelili katowiczanie, którzy pierwsze trafienie zanotowali już w 14. minucie. Furorę w internecie zrobiła oprawa kibiców gości odwołująca się do prima aprilis. Fani GKS-u zażartowali, że "Zagłębie nigdy nie spadnie". Ich poczucie humoru najwyraźniej docenił szkoleniowiec gospodarzy Aleksandr Chackiewicz, bo postanowił ich przebić. Na pomeczowej konferencji prasowej przyznał, że taktykę na mecz ustalili piłkarze i on nie wie, jaki był plan na to spotkanie, bo przebywał wtedy za zamkniętymi drzwiami. Kibicom Zagłębia Sosnowiec wcale nie jest do śmiechu - ich drużyna zmierza do II ligi. Obecnie ma 13 punktów i zajmuje ostatnie miejsce w pierwszoligowej tabeli.

Pierwszy mecz Motoru po odejściu Goncalo Feio. Bramkarz bohaterem GKS-u Tychy

Najciekawiej zapowiadało się popołudniowe starcie Motoru Lublin z GKS-em Tychy. Oba zespoły liczą na wywalczenie awansu do ekstraklasy. W pierwszej połowie przewagę mieli gospodarze, którzy rozgrywali pierwsze spotkanie bez dotychczasowego trenera - Goncalo Feio - i udokumentowali ją bramką w 32. minucie. Motor skutecznie rozegrał rzut wolny, po którym gola głową strzelił Sebastian Rudol.

Po przerwie tyszanom udało się odpowiedzieć. W 56. minucie przerzut ze środka pola w pole karne przedłużył głową Bartosz Śpiączka. Piłka trafiła pod nogę Mateusza Radeckiego, który doprowadził do wyrównania strzałem przy lewym słupku. 

W samej końcówce spotkania Motor Lublin mógł jeszcze wyjść na prowadzenie, ale GKS Tychy został uratowany przez bramkarza Macieja Kikolskiego. Mecz skończył się remisem 1:1, z którego najwięcej radości jest w Trójmieście. Po zakończeniu tej kolejki Lechia Gdańsk może mieć nawet osiem punktów przewagi nad trzecim w tabeli GKS-em Katowice - musi jedynie pokonać we wtorek Odrę Opole. Obecnie liderem jest jednak Arka Gdynia, która ma sześć punktów więcej od katowiczan.

Tak wygląda tabela I ligi. Ciasno w czołówce

Ścisk w czołówce jest bardzo duży. Różnica między trzecim GKS-em Katowice (42 punkty) a siódmym Górnikiem Łęczna wynosi zaledwie trzy punkty. A przecież w walkę o awans dalej mogą włączyć się drużyny Wisły Płock (8. miejsce, 38 punktów i mecz ze Stalą Rzeszów we wtorek), Miedzi Legnica (9. miejsce i 36 punktów) czy nawet Odry Opole, która pokonując Lechię, zrówna się punktami z Górnikiem Łęczna.

Raczej nikt nie spodziewa już się utrzymania po ostatnim w tabeli Zagłębiu Sosnowiec. Źle wygląda też sytuacja Podbeskidzia Bielsko-Biała, które ostatnio pokonało Termalicę (2:1) - do Resovii wciąż traci aż cztery punkty. Polonia Warszawa też nie ma szans na pozostanie w I lidze, jeżeli nie zacznie w końcu wygrywać - na ligowe zwycięstwo podopieczni Rafała Smalca czekają od 27 października.

Tabela I ligi:

  1. Arka Gdynia - 48 punktów - bilans bramkowy: 41:24
  2. Lechia Gdańsk - 47 pkt - 41:19
  3. GKS Katowice - 42 pkt - 45:25
  4. GKS Tychy - 42 pkt - 32:28
  5. Wisła Kraków - 41 pkt - 47:29
  6. Motor Lublin - 41 pkt - 33:30
  7. Górnik Łęczna - 39 pkt - 27:24
  8. Wisła Płock - 38 pkt - 36:33
  9. Miedź Legnica - 36 pkt - 35:28
  10. Odra Opole - 36 pkt - 28:25
  11. Chrobry Głogów - 32 pkt - 28:39
  12. Znicz Pruszków - 31 pkt - 20:28
  13. Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 29 pkt - 38:38
  14. Stal Rzeszów - 26 pkt - 32:42
  15. Resovia - 25 pkt - 28:46
  16. Polonia Warszawa - 23 pkt - 29:37
  17. Podbeskidzie Bielsko-Biała - 21 pkt - 20:39
  18. Zagłębie Sosnowiec - 13 pkt - 15:41
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.