Bogusław Cupiał na ratunek zasłużonemu polskiemu klubowi. "Trwają rozmowy"

- To byłby ciekawy powrót do Wisły Kraków. Finansowo świetnie idzie jego firmie, więc aż się prosi - mówił "Przeglądzie Ligowym" Radosław Majdan. Były reprezentant Polski ujawnił, że po ośmiu latach klub ponownie może uratować Bogusław Cupiał i jego pieniądze. Biznesmen znalazł się ostatnio w czołówce najbogatszych Polaków. - Jakieś rozmowy chyba w kuluarach trwają - przekonywał Majdan.

Wisła Kraków drugi sezon z rzędu rozgrywa na poziomie I ligi. W ekipie 14-krotnego mistrza Polski powrót do elity traktowany jest jak obowiązek. Nie będzie jednak o niego łatwo. Na ten moment klub zajmuje czwarte miejsce w tabeli, które gwarantuje jedynie występ w barażach. Te sezon wcześniej okazały się dla Wisły bardzo nieudane. Być może kryzys uda się zażegnać, dzięki finansowemu wsparciu. Zdaniem Radosława Majdana wkrótce może dojść do spektakularnego powrotu.

Zobacz wideo Co za słowa Sebastiana Mili po awansie na Euro 2024

Były właściciel Wisły zarobił miliony. Będzie wielki powrót? "Aż się prosi"

Były bramkarz reprezentacji Polski i m.in. Wisły Kraków zdradził w programie "Przegląd Ligowy" w Onecie, że drużynę ponownie jest w stanie wesprzeć jej były prezes Bogusław Cupiał. - Jak zobaczyłem ostatnio listę najbogatszych Polaków, to aż się zdziwiłem. Jakieś rozmowy chyba w kuluarach trwają. To byłby ciekawy powrót Bogusława Cupiała do Wisły Kraków - mówił Majdan.

Na opublikowanej w tym roku liście 100 najbogatszych Polaków "Forbesa" Cupiał zajmuje bardzo wysokie piąte miejsce z majątkiem rzędu 8,17 mld zł. Biznesmen dzięki inwestycjom jego firmy Tele-Fonika Kable w produkcję kabli podmorskich miał wzbogacić się względem ostatniego roku aż o 247 proc. - Finansowo świetnie idzie jego firmie, więc aż się prosi, żeby wsparł w tych trudnych momentach. Pamiętamy, że Wisła - to mówił też Jarosław Królewski od dłuższego czasu - oprócz takiej codziennej egzystencji spłaca wciąż długi. To też powoduje, że trudno zarządza się takim klubem, który cały czas musi dzielić to, co zarobi, z tym, co musi oddać - tłumaczył ekspert.

Ważą się losy Wisły Kraków. "Bardzo duży splendor"

Bogusław Cupiał już raz wyciągnął Wisłę z poważnych tarapatów. W 1997 r., niedługo po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej, został jej udziałowcem, a później jedynym właścicielem i prezesem. W czasie jego rządów klub odnosił największe sukcesy w historii. Osiem razy zdobył tytuł mistrza Polski, dwa razy krajowy puchar oraz wystąpił w 1/8 finału Pucharu UEFA. Z Wisłą pożegnał się w roku 2016 i od tamtej pory zespół pozostaje w ciężkim kryzysie.

Wisła poza walką o powrót do ekstraklasy pozostaje w grze o finał Pucharu Polski. Na początku kwietnia zmierzy się w półfinale z Piastem Gliwice. Zdaniem Majdana w tym momencie ważniejszym celem jest awans. - To jest zawsze bardzo duży splendor, wystąpić w finale Pucharu Polski na Narodowym. Ale co się dzieje, gdy nagle przegrywasz i wracasz do tej prozy życia i wtedy awans jest dla ciebie ostatnią deską ratunku? Uważam jednak, że awans i tak jest priorytetem. Jeśli zapytać kogokolwiek w Wiśle Kraków: "Puchar Polski czy awans?", każdy ci odpowie awans - podsumował.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.