Właściciel Motoru obiecywał, że odejdzie z trenerem Feio. Teraz jasna deklaracja

Goncalo Feio nie jest już trenerem Motoru Lublin. Portugalczyk złożył dymisję na ręce Zbigniewa Jakubasa, który ją przyjął. - Dalej walczymy o najwyższe cele i w moim podejściu nic się nie zmienia - przyznał właściciel klubu. Biznesmen odniósł się także do swoich słów sprzed roku, kiedy mówił, że gdy Feio nie będzie w klubie, to go również.

Ostatnie wyniki Motoru Lublin nie były najlepsze i sprawiły, że Goncalo Feio złożył dymisję i nie jest już pierwszym trenerem zespołu. W poniedziałek klub oficjalnie poinformował o rozstaniu z 34-latkiem. W kolejnych meczach drużynę poprowadzi Mateusz Stolarski. 

Zobacz wideo Moder długo rozmawiał z Lewandowskim. "Robert pytał, dlaczego"

Zbigniew Jakubas odniósł się do słów sprzed roku. Stanowcza deklaracja

Niemal równo rok temu Zbigniew Jakubas zapowiadał, że dopóki Feio będzie w klubie, będzie także on. - Dopóki w Lublinie będzie trener Goncalo Feio, wtedy w Motorze będę również ja. Jedziemy na tym samym wózku i wszyscy musimy się nawzajem wspierać. Zatrudniając pana Feio powiedziałem sobie, że jeżeli nie wypali z nim to przestanę inwestować w klub - mówił siódmego marca 2023 roku. 

W obliczu odejścia z Motoru portugalskiego szkoleniowca, powyższe słowa mogłyby sugerować, że niebawem również właściciel klubu opuści pokład. Jakubas skomentował to w rozmowie z TVP Sport. - Mam matematyczny umysł. Kiedy byliśmy w 2. lidze, powiedziałem, że będę tam z trenerem Feio do końca, albo mnie nie będzie. Teraz jesteśmy w 1. lidze - powiedział. 

72-latek odniósł się też do najbliższej przyszłości i celów Motoru na trwający sezon. - Dalej walczymy o najwyższe cele i w moim podejściu nic się nie zmienia - przyznał i dodał: - Będę stawiał na młodych trenerów. Wcześniej Feio też był jedynie asystentem. Dostał szansę i bardzo dobrze ją wykorzystał. Taka sama sytuacja może przydarzyć się z trenerem Stolarskim. To bardzo pracowity, dokładny człowiek, z analitycznym umysłem. Sądzę, że sobie poradzi. Zobaczymy, co będzie dalej. Nigdy nie zamykam żadnych drzwi.

Motor Lublin po 24 kolejka I ligi zajmuje piąte miejsce z dorobkiem 40 punktów. Kolejny mecz zespół z Lubelszczyzny rozegra 1 kwietnia z GKS-em Tychy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.