Były selekcjoner wraca do pracy. Wielkie zaskoczenie

Od lata zeszłego roku Marcin Brosz pozostawał bez pracy po tym, jak nie podpisał nowego kontraktu z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Przez ten czas szkoleniowiec był łączony z różnymi klubami, w tym z Wisłą Kraków czy Ruchem Chorzów. Jeszcze przed końcem sezonu 23/24 Brosz postanowił wrócić do pracy. I jego wybór może wydawać się dosyć zaskakujący, bo będzie odpowiadał za wyniki klubu grającego w I lidze.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie notuje najlepszych wyników w tym sezonie I ligi. Klub z województwa małopolskiego zajmuje dwunaste miejsce i ma 29 punktów po 24 meczach. Na tym etapie sezonu ma aż dziesięć punktów straty do GKS-u Katowice, który zajmuje ostatnią pozycję gwarantującą udział w barażach o Ekstraklasę. W poprzednim sezonie Bruk-Bet walczył w barażach, ale przegrał 2:3 w finale po dogrywce z Puszczą Niepołomice. Po raz ostatni Termalica gościła w Ekstraklasie w sezonie 21/22. 

Zobacz wideo Krzysztof Piątek wraca do wielkiej formy! "To mój cel"

Ten sezon w roli trenera Termaliki rozpoczynał Mariusz Lewandowski, dla którego był to drugi etap pracy w Niecieczy, po latach 2020-2021. W 25 meczach osiągnął średnią 1,28 pkt na spotkanie i został zwolniony. W przegranym 1:4 starciu z Resovią drużynę prowadził jego dotychczasowy asystent, czyli Jakub Drwal. Teraz znamy już nowego szkoleniowca Termaliki.

Były selekcjoner w I lidze. Wielkie zaskoczenie. "Poważny kandydat"

Termalika ogłosiła w oficjalnym komunikacie, że nowym trenerem zespołu z Niecieczy został Marcin Brosz. Szkoleniowiec podpisał kontrakt ważny do końca czerwca 2025 roku. O tej kandydaturze media pisały w ostatnich dniach, natomiast wtedy wydawało się, że to nie dojdzie do skutku ze względu na wymagania finansowe Brosza. "Państwo Witkowscy, właściciele klubu z gminy Żabno, liczą na znalezienie trenera, z którym można będzie budować długofalowy projekt" - informował wówczas portal weszlo.com. Mimo początkowych różnic obie strony zdołały dojść do porozumienia.

Wcześniej media informowały o co najmniej kilku kandydatach, którzy mogliby objąć Termalikę, a w tym momencie nie są zatrudnieni w żadnym innym klubie. Wówczas mowa była o Kazimierzu Moskalu, Arturze Skowronku, Piotrze Tworku, Marku Gołębiewskim czy Ireneuszu Mamrocie. Za faworytów uchodzili wtedy Moskal i Skowronek. "Bruk-Bet w przyszłym sezonie będzie poważnym kandydatem do awansu" - pisze Grzegorz Wójtowicz z Polskiej Agencji Prasowej.

Brosz pozostawał bez pracy od czerwca zeszłego roku, kiedy to przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski do lat 19. Wcześniej odpowiadał za wyniki Górnika Zabrze (2016-2021), Korony Kielce (2015-2016) czy Piasta Gliwice (2010-2014). Przez ostatnie miesiące Brosz był, przynajmniej medialnie, łączony z GKS-em Katowice, Podbeskidziem Bielsko-Biała, Wisłą Kraków czy Ruchem Chorzów. Warto dodać, że Brosz otrzymał propozycję nowej umowy od PZPN-u, ale jej nie przyjął.

- W innych federacjach selekcjonerzy przechodzą ze swoimi drużynami do kolejnych kategorii wiekowych, aby zachować ciągłość pracy. Chciałem zrobić to samo u nas i przedstawiłem PZPN-owi plan, którego zwieńczeniem miały być mistrzostwa Europy w 2027 roku i oczywiście Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles. Nie został on jednak zaakceptowany przez moich przełożonych - opowiedział trener w rozmowie z Interią.

Brosz zadebiutuje w roli trenera Termaliki w sobotę 30 marca, kiedy to zagra na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Ten mecz odbędzie się o godz. 20:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.