Stało się! Polski klub idzie na całość. To już trzeci szkoleniowiec w tym sezonie

Podbeskidzie Bielsko-Biała znajduje się w strefie spadkowej I ligi, a gorszą drużyną na tym etapie sezonu jest tylko Zagłębie Sosnowiec. Rozgrywki na ławce trenerskiej Podbeskidzia zaczynał Grzegorz Mokry, a niedawno zwolniony został jego następca, czyli Dariusz Marzec. Teraz w Bielsku-Białej pojawił się trzeci trener, który jeszcze niedawno pracował w jednym z klubów na poziomie Ekstraklasy. - Oczekuję, że będzie to zespół przez duże Z - powiedział.

Ten sezon nie układa się najlepiej dla Podbeskidzia Bielsko-Biała. Zespół z województwa śląskiego wygrał zaledwie trzy mecze w I lidze, zgromadził 17 punktów w 21 meczach i znajduje się w strefie spadkowej, z pięciopunktową stratą do bezpiecznej strefy. Sezon na ławce trenerskiej Podbeskidzia rozpoczął Grzegorz Mokry, ale po 17 meczach został zwolniony. Od połowy listopada zeszłego roku drużynę prowadził Dariusz Marzec, natomiast stracił pracę po porażce 1:2 z Motorem Lublin.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Gdy Podbeskidzie przegrało 1:2 z Odrą Opole Marzec postanowił ostro skrytykować postawę swojego zespołu. - Powiedzieć, że jesteśmy frajerami, to tak, jakbyśmy nic nie mówili. Nie ma odpowiedzialności u niektórych zawodników i to się ciągnie już od jesieni - komentował ówczesny trener zespołu z Bielska-Białej. Teraz drużynę poprowadzi już trzeci szkoleniowiec.

Portal meczyki.pl informował, że faworytem działaczy z Bielska-Białej jest Maciej Stolarczyk, natomiast ten nie kwapi się do pracy. Marcin Brosz miał z kolei spore wymagania finansowe. A pozostałe nazwiska pojawiające się w mediach to Marek Gołębiewski i Adrian Stawski. Wybór padł jednak na zupełnie innego trenera.

Podbeskidzie ma nowego trenera. Niedawno awansował z Ruchem do Ekstraklasy

Podbeskidzie poinformowało w oficjalnym komunikacie, że nowym trenerem został Jarosław Skrobacz. Obie strony dogadały się ws. podpisania kontraktu do końca czerwca 2025 roku. - Od początku zwróciliśmy sobie uwagę, żebyśmy byli świadomi, o co gramy i jak ważne są nadchodzące tygodnie. Oczekuję, że zespół będzie monolitem i będzie to zespół przez duże Z. Cel, który nam przyświeca, nie jest nierealny. Poprosiłem piłkarzy na wstępie o koncentrację i optymistyczne podejście - przekazał Skrobacz tuż po podpisaniu kontraktu.

Podbeskidzie będzie siódmym zespołem prowadzonym przez Skrobacza w karierze trenerskiej. Wszystko rozpoczęło się w 2011 roku od Odry Wodzisław Śląski, a potem odpowiadał za wyniki Naprzód Rydułtowy (2013), Pniówka Pawłowice (2013-2015), GKS-u Jastrzębie (2016-2020), Miedzi Legnica (2020-2021) oraz Ruchu Chorzów (2021-2023), z którym w poprzednim sezonie wywalczył awans do Ekstraklasy. Głównym celem Skrobacza w Podbeskidziu będzie wywalczenie utrzymania na poziomie I ligi.

Skrobacz zadebiutuje w roli trenera Podbeskidzia od wyjazdowego spotkania z Zagłębiem Sosnowiec, a więc absolutnie najsłabszą drużyną I ligi. To spotkanie odbędzie się w najbliższą niedzielę o godz. 18:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.