Problemy finansowe Wisły Kraków nie są żadną tajemnicą - w końcu klub w ostatnich latach kilkakrotnie znajdował się na skraju upadku. Wydawało się jednak, że najgorsze Wisła ma już za sobą. Dlatego tak niepokojące są najnowsze informacje dochodzące z Krakowa.
W artykule na stronie Meczyki.pl dziennikarz Tomasz Włodarczyk poinformował, że piłkarze Wisły Kraków od kilku miesięcy nie otrzymują przelewów na czas. Do tej pory publicznie o tym nie mówili - w listopadzie zawarli porozumienie z Jarosławem Królewskim, w ramach którego ustalili, że temat zaległości nie będzie komentowany - ale to nie oznacza, że mają płacone w terminie.
Doszło do tego, że w pewnym momencie zaległości wynosiły już trzy miesiące - a w takiej sytuacji piłkarze mogą rozwiązać kontrakt z winy klubu. Ostatniego dnia listopada pojawiły się zaległe wypłaty, ale to nie rozwiązało problemów z ich nieregularnością. Jak informuje Włodarczyk, Wisła dopiero w połowie stycznia zapłaciła pensje za listopad, a kilka dni później przekazała nieznaczną część grudniowych wynagrodzeń.
Rysuje nam to obraz klubu, który ciągle funkcjonuje na styku i płaci dopiero wtedy, gdy już naprawdę musi, bo inaczej musiałby stawić czoła dużo bardziej poważnym konsekwencjom. Co gorsza, problem trwa. Zawodnicy wciąż nie otrzymali całości wypłat za grudzień i styczeń, a do 10 marca muszą dostać pensje za luty. To oznacza, że wkrótce może się powtórzyć sytuacja z zeszłego roku - "Wtedy frustracja piłkarzy sięgała zenitu, a mimo to grupa milczała i normalnie wykonywała swoje obowiązki" - pisze dziennikarz.
Włodarczyk zauważa też: - "Obsuwy stały się normalnością, a normalnością być nie powinny. Tym bardziej że Wisła finalizuje kolejne transfery, choć w połowie stycznia Królewski takowe wykluczał". Jarosław Królewski zdecydował się odpowiedzieć dziennikarzowi w mediach społecznościowych.
Prezes Wisły zaznaczył, że wkrótce odniesie się do treści całego artykułu. - "Panie Tomku ja serio nie rozumiem, jak można mieć do mnie numer, pisać w wielu sprawach, normalnie się komunikować, pytać od czasu do czasu o różne rzeczy, a przed takim tekstem nawet jednej normalnej wiadomości nie napisać. PS. Wkrótce się odniosę" - napisał w serwisie X.
Dzisiaj Wisła Kraków ogłosiła przyjście Billela Omraniego. Ogółem podczas przerwy zimowej dokonała już czterech wzmocnień, a szykuje przynajmniej jeszcze jedno. Można jedynie podejrzewać, jak to wpływa na nastroje zawodników, którzy cierpliwie czekają na swoje pensje. W Górniku Zabrze, który ma podobne problemy, gracze nie wytrzymali i zorganizowali strajk.