Wielki kłopot ze stadionem Wisły. Okazał się białym słoniem

Wisła Kraków wiosną będzie walczyć o awans do Ekstraklasy. Mimo to klub zmaga się ze sporymi problemami szczególnie jeśli chodzi o infrasturkturę. Choć stadion przy Reymonta niedawno przeszedł modernizację, to nie przynosi on tyle zysków ile by oczekiwano. Ponadto na horyzoncie pojawiają się kolejne wydatki związane z utrzymaniem obiektu. Chodzi m.in. o wyczyszczenie jego fasady zewnętrznej.

Na półmetku zmagań w pierwszej lidze Wisła Kraków zajmuje piąte miejsce z dwupunktową stratą do prowadzącej Arki Gdynia. Gdyby na tym samym miejscu zakończyła sezon, zagrałaby w barażach o Ekstraklasę. Zimą w zespole doszło do kilku zmian. Nowym trenerem został Hiszpan Albert Rude, a do drużyny dołączył też nowy zawodnik.

Zobacz wideo Wielka piłka po 26 latach wróciła do Spodka! Legendy na murawie

Jarosław Królewski ma problem. Chodzi o stadion

Wisła ma jednak również sporo problemów finansowych i organizacyjnych. Sporym zmartwieniem dla właściciela Jarosława Królewskiego jest stadion. Niedawno wyszło na jaw, że sam wynajem obiektu w 2024 roku będzie kosztował 202 tysiące złotych za mecz. To spore utrudnienie dla budżetu klubowego.

Spółka zarządzająca stadionem, czyli Zarząd Infrastruktury Sportowej, też ma niemałe problemy. Choć niedawno obiekt przeszedł modernizację, to w tym roku znów czeka go kilka inwestycji. Pierwszą z nich jest wyczyszczenie elewacji zewnętrznej. Szacuje się, że koszt wyniesie około 370 tysięcy złotych. Ponadto ma dojść do wymiany szyn w windach. Nie można zapominać również o bieżącym utrzymaniu czystości oraz ochronie obiektu. To spore wydatki.

Kolejnym problemem jest też fakt, że poza domowymi meczami Wisły stadion stoi pusty. To sprawia, że nie zarabia on na siebie. Wynajem obiektu przez Białą Gwiazdę rekompensuje tylko połowę łącznych kosztów utrzymania obiektu. Stadion przy Reymonta nie jest jedynym obiektem w Polsce zmagającym się tego typu problemami. W czerwcu pisaliśmy m.in. o sytuacji na gdańskiej Polsat Plus Arenie.

Takie nierentowne i generujące tylko koszty projekty nazywane są na świecie "białymi słoniami". Pierwszy raz to sformułowanie użyte zostało w "New York Timesie", który w 1873 r. pisał: "Kiedy syjamski despota ma pretensje do któregoś ze swoich poddanych i zamierza go zrujnować, nie konfiskuje mu własności. Przeciwnie – robi mu prezent. Posyła pięknego i zdrowego białego słonia. Nieszczęsny obdarowany od razu wie, że jego los jest przesądzony. Wie, że bestia zeżre wszystko, co tylko znajdzie. Nie może sprzedać ani oddać tego fatalnego prezentu, bo nikt go nie weźmie, a próba pozbycia się słonia będzie traktowana jako zdrada i świętokradztwo. Siada więc zrezygnowany i czeka na to, co nieuchronnie nastąpi, a słoń pożera wszystko wokół".

Wisła Kraków rozpocznie rundę wiosenną 18 lutego. Wówczas zmierzy się na wyjeździe ze Stalą Rzeszów. Pierwszy domowy mecz odbędzie się tydzień później, a rywalem Białej Gwiazdy będzie GKS Tychy.

Więcej o:
Copyright © Agora SA